Służby Tuska korzystały z informacji TW. Nowe fakty ws. inwigilacji dziennikarzy

  

– Aż cztery instytucje były w tę sprawę zaangażowane przy pełnym zastosowaniu środków operacyjnych, a więc BTSy, czyli logowania, geolokacja, pobieranie bilingów, podsłuchiwanie plus obserwacja plus używanie tajnych współpracowników, mających kontakty w redakcjach, które pozwalały uzyskiwać służbom tak zwane informacje wyprzedzające - ujawnił na antenie Telewizji Republika, dziennikarz śledczy Cezary Gmyz. Masowa inwigilacja za rządów PO-PSL ruszyła po ujawnieniu afery taśmowej, której bohaterami byli czołowi politycy i ministrowie rządu Donalda Tuska. TW przekazywali informacje wyprzedzające nt. afery związanej ze sprzedażą Ciechu. 

W programie "Rozmowa ściśle jawna" Cezary Gmyz ujawnił szczegóły inwigilowania dziennikarzy przez służby podległe Platformie Obywatelskiej i Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Jednym z narzędzi zdobywania informacji, byli tajni współpracownicy służb. - W ten sposób inwigilowana była redakcja "Wprost", redakcja "Do Rzeczy" i redakcja "W Sieci"- mówił dziennikarz. Służby miały na bieżąco otrzymywać informacje m.in. o tym co działo się w tygodniku "Wprost" w czasie ujawniania pierwszych nagrań z rozmowami najważniejszych osób w państwie.

Źródłem służb "były osoby, które przekazywały informacje o tym, co się działo w redakcjach innym dziennikarzom i  inni dziennikarze funkcjonowali jako nieoficjalni współpracownicy tajnych służb i przekazywali informacje wyprzedzające na temat przygotowywanych publikacji związanych z aferą taśmową, związanych m.in. ze sprawą Ciechu.

- Służby miały odsłuch na temat tego, co się działo w poszczególnych redakcjach – ujawnił Cezary Gmyz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl


Wczytuję komentarze...

Zmiana przepisów, nie mogli opuścić kraju

Zdjęcie ilustracyjne / strazgraniczna.pl

  

Od wejścia w życie nowelizacji ustawy o dowodach osobistych strażnicy graniczni przy wyjeździe z kraju stwierdzili nieważność dowodów osobistych u 270 podróżnych; spośród nich 21 osób przekroczyło granicę okazując paszport, zaś 249 osób nie mogło opuścić kraju.

Nowelizacja ustawy o dowodach osobistych, która zaczęła obowiązywać 12 stycznia tego roku nakłada m.in. na funkcjonariuszy Straży Granicznej obowiązek zatrzymywania dokumentów widniejących w Rejestrze Dowodów Osobistych jako utracone. Ponadto przy stwierdzeniu nieważności dokumentu, np. po zmianie nazwiska funkcjonariusze SG nie mogą pozwolić na przekroczenie granicy kraju.

Z danych przekazanych przez Komendę Główną Straży Granicznej wynika, że od początku obowiązywania zmienionych przepisów, czyli od 12 stycznia do 24 lutego tego roku strażnicy graniczni podczas odprawy granicznej przy wyjeździe z kraju stwierdzili nieważność 270 dowodów osobistych. W 34 przypadkach dowody osobiste zostały zatrzymane, gdyż w Rejestrze Dowodów Osobistych widniały jako utracone. Spośród 270 osób legitymujących się unieważnionymi dowodami 21 podróżnych przekroczyło granicę na podstawie okazanego ważnego paszportu. Pozostałe nie mogły wyjechać z Polski.

"Funkcjonariusze Straży Granicznej każdy dowód osobisty, kontrolowany podczas realizacji zadań służbowych, weryfikują w Rejestrze Dowodów Osobistych. RDO to centralny rejestr teleinformatyczny do prowadzenia spraw związanych z wydawaniem i unieważnianiem dowodów osobistych"

- zaznacza rzecznik prasowa komendanta głównego SG por. Agnieszka Golias.

Jak zaznacza, jeśli osoba kontrolowana legitymuje się unieważnionym dowodem osobistym, to zostanie ona poinformowana, że nie może się nim posługiwać i ma obowiązek zwrócić go do organu dowolnej gminy.

"Dokument, który widnieje w rejestrze jako utracony funkcjonariusze mają obowiązek zatrzymać. Jeśli funkcjonariusz stwierdzi nieważność dowodu osobistego podczas odprawy granicznej, jego posiadacz nie wyjedzie z Polski, o ile nie będzie posiadał innego ważnego dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy, czyli paszportu" - podkreśliła Golias.

Straż Graniczna zaapelowała również, by wszyscy, którzy zamierzają przekroczyć granicę, odpowiednio wcześniej sprawdzili ważność swoich dowodów osobistych.

Ważność dowodu osobistego można sprawdzić przez internet na stronie Ministerstwa Cyfryzacji. Warunkiem jest posiadanie profilu zaufanego. Można tam znaleźć informacje, czy dowód osobisty został unieważniony bądź zawieszony. Jak wskazano na stronie resortu cyfryzacji możliwe jest również sprawdzenie dowodu osobistego innej osoby, aby np. upewnić się, czy nie posługuje się nieważnym dokumentem. Jak podkreślono, w systemie można sprawdzić wszystkie wydane w Polsce dowody, zarówno tzw. e-dowód, jak i dokumenty wydane przed 4 marca 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts