Rozłam wśród „obrońców demokracji”. Giertych zniesmaczony KOD-em

  

Ciekawe informacje z szeregów „obrońców demokracji”. Roman Giertych, jeszcze niedawno wesoło podskakujący na marszu KOD, teraz zaczyna organizatorów demonstracji krytykować. Jak napisał na Facebooku, „miało się wrażenie, że panowie z KOD szykują się do zbudowania nowej formacji (dodajmy patrząc na poglądy chociażby p. Płatek ultralewicowej)”. I zaapelował: „następną manifestację powinny wspólnie zorganizować Nowoczesna, PO i PSL”.

Bezapelacyjnym hitem poprzedniej manifestacji KOD był „wesoły Romek”. Tak to się mecenasowi spodobało, że na demonstrację w ostatnią sobotę do „wyskoków” namawiał też innych.


Niestety, to już najwyraźniej historia. Z relacji pisarza Jacka Dehnela, jednego z manifestantów KOD, wynika, że tym razem Giertycha tam nie chciano, a nawet... krzyczano na niego.


Może stąd gorzkie słowa mecenasa pod adresem organizatorów antyrządowej demonstracji?

Choć na początku w swoim facebookowym wpisie zachwala, że atmosfera była wspaniała, a na zakończenie „tysiące ludzi wspólnie skakało”, to już po chwili wrzuca całkiem sporą łyżkę dziegciu.

Jest jednak rzecz, o której mam wrażenie organizatorzy zapomnieli. Do przemawiania nie zaproszono przedstawicieli opozycji parlamentarnej. Zaproszono tylko działaczy lub byłych kandydatów partii pozaparlamentarnych tj. SLD (Monika Płatek) oraz kilku działaczy lub gorących sympatyków b. UW (Wujec, Holland, Maja Komorowska)” – informuje ze smutkiem, a następnie z rozrzewnieniem wspomina: „Tydzień temu siłą demonstracji była obecność całej opozycji sejmowej, która przypomnę działaczom KOD jest warunkiem trwania obecnej Konstytucji. PiS nie może zmienić Konstytucji, gdyż nie posiada w Sejmie 2/3 głosów. To dzięki posłom PO, Nowoczesnej i PSL dzisiaj jeszcze nie mamy zlikwidowanego Trybunału Konstytucyjnego”.

I wreszcie upomina lidera KOD – Mateusza Kijowskiego: „Brak zaproszenia obecnych na manifestacji posłów tych trzech ugrupowań i zrobienie tego w dość niegrzecznej formie na zasadzie tego co powiedział p. Kijowski (to politycy służą nam obywatelom) przypomina trochę pana Morawieckiego, który mówi Naród ponad prawem”.

A później już ostro atakuje: „To oczywiste, że posłowie są wybrani przez społeczeństwo i winni mu służyć. Ale nikt za to nie wybrał pana Kijowskiego do tego, aby to społeczeństwo reprezentował wobec posłów i póki co to przez najbliższe lata od tych ok. 190 posłów będę zależeć losy demokracji w Polsce, a nie od nawet setek działaczy KOD”.

Miało się wrażenie, że panowie z KOD szykują się do zbudowania nowej formacji (dodajmy patrząc na poglądy chociażby p. Płatek ultralewicowej) co w praktyce kończy konsensualną role pozapartyjnego organizatora protestów wobec PiS. Następną manifestację powinny wspólnie zorganizować Nowoczesna, PO i PSL” – apeluje na zakończenie Giertych.

Trzeba przyznać, że długo ta wspólna „obrona demokracji” nie trwała...
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Groził zabiciem Donalda Tuska. 48-latek zatrzymany

Donald Tusk / twitter.com/eucopresident

  

Policja zatrzymała dziś 48-letniego mieszkańca Gdańska, podejrzewanego o telefoniczne groźby zamordowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

"Mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu, w którym przebywał. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli dwa telefony komórkowe, z których mogły być wykonane telefony grożące śmiercią Donaldowi Tuskowi" - poinformował asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 z groźbą zamordowania szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Nagraną rozmowę przesłali policjantom pracownicy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Po odebraniu zgłoszenia policjanci zabezpieczyli zarejestrowaną rozmowę i poinformowali o groźbach prokuraturę. Informacja o zdarzeniu została wysłana również do Sopotu.

"Tam policjanci z komendy sopockiej podejmą czynności w zakresie ochrony pokrzywdzonego"

- informował wcześniej Chrzanowski.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński poinformował wczoraj, że policja zatrzymała trzy osoby, które po ataku na Pawła Adamowicza wzywały do "kolejnych morderstw". Zaapelował jednocześnie o rozsądek i odpowiedzialność za słowa.

[polecam:https://niezalezna.pl/254284-policja-zatrzymala-internetowego-hejtera-grozil-prezydentom-wroclawia-i-poznania]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl