- Pan Bóg nam dał chwilę pogody w tym wielkim deszczu. Pan Bóg nam dał w tym roku chwilę pogody, ale pamiętajcie, że ta chwila to dzieło tych, którzy ginęli w stanie wojennym, tych co walczyli w Powstaniu Warszawskim, tych którzy ryzykowali swoje życie dla zwycięstwa Polski. Dzisiaj nasza walka się nie skończyła. Dzisiaj musimy powiedzieć, że nad postkomunistycznym prawem jest prawo Narodu do samostanowienia, do bycia niepodległym, do godności, do mówienia prawdy - mówił w swoim wystąpieniu na 5. Marszu Wolności i Solidarności Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Wystąpienie Tomasza Sakiewicza w całości:

Kochani, to ogromny zaszczyt przemawiać wśród ludzi, którzy byli herosami stanu wojennego. Którzy ryzykowali życie, poświęcali się. Ja jestem tym najmłodszym, tych nastolatków. Też brałem udział w tych wydarzeniach, ale wobec tyhc, obk których stoję czuję dumę i zaszczyt. Wtedy powiedziano nam, że jesteśmy nielegalni, że 10 milionów ludzi nie ma racji, że prawo komunistyczne jest ważniejsze. Trybunały, sądy komunistyczne mówiły, że 10 milionów ludzi nie może działać legalnie, bo rację mają ci, co stanowią prawo.

Nie słyszymy tego dzisiaj? Podobno dokonaliśmy nielegalnego wyboru, nielegalnie dokonaliśmy wyboru władzy, prezydenta, nielegalnie chcemy stanowić prawo. KOR był nielegalny i nie był to Komitet Obrony Rzeplińskiego. "Solidarność była nielegalna, KPM był nielegalny, nielegalna była "Solidarność Walcząca" i Niezależne Zrzeszenie Studentów. Coś o tym wiem sam, jak bardzo było nielegalne. Dziś znowu mamy się stać nielegalni, ale to Wasza wola i tych ludzi, którzy w latach 80. walczyli i tych, którzy walczą dzisiaj powodują, że legalne staje się to, co mówi Naród. To Wy jesteście prawodawcą, to Wy jesteście Suwerenem, to Wy stanowicie co jest legalne.

Żaden Komitet Obrony Draństwa nie zmieni tego, co w Polsce powinno być legalne. Pan Bóg nam dał chwilę pogody w tym wielkim deszczu. Pan Bóg nam dał w tym roku chwilę pogody, ale pamiętajcie, że ta chwila to dzieło tych, którzy ginęli w stanie wojennym, tych co walczyli w Powstaniu Warszawskim, tych którzy ryzykowali swoje życie dla zwycięstwa Polski. Dzisiaj nasza walka się nie skończyła. Dzisiaj musimy powiedzieć, że nad postkomunistycznym prawem jest prawo Narodu do samostanowienia, do bycia niepodległym, do godności, do mówienia prawdy.

Nie jest przypadkiem, że gwiazdy mediów publicznych wywodzą się z resortowych rodzin. Oni bronią swoich pozycji. Oni bronią tego, co uzyskali, kiedy nam ukradziono "Solidarność" i kiedy próbowano nam ukraść demokrację. Ale "Solidarność" zwyciężyła, prawda zwycięży i Wasze jest zwycięstwo. Zobaczycie, że Polska się zmienia. Obiecaliśmy Wam, że wygramy i polskie zmiany trzeba doprowadzić do końca. Nie dlatego, że kochamy rząd, nie dlatego, że kochamy prezydenta. Dlatego, że kochamy Polskę.


Zobacz wideo: