Kto broni demokracji przed PiS? Prezenter stanu wojennego i znajomy Urbana

  

W pierwszym szeregu "demokratów" z KOD znalazł się Marek Barański - prezenter Dziennika Telewizyjnego w czasie stanu wojennego i współzałożyciel tygodnika "Nie". Barański został zauważony wśród osób manifestujących poparcie dla Trybunału Konstytucyjnego na zdjęciu zamieszczonym na pierwszej stronie przez „Trybunę”.


Marka Barańskiego zauważył wśród KOD-owców dziennikarz Jacek Łęski. Wrzucił on na Twittera fotografię z czołówki "Trybuny". 68-letni prezenter stoi tam w pierwszym szeregu, wśród niewiele młodszych od siebie bojowników. Nad nimi łopoczące w wietrze transparenty: "Konstytucja, Trybunał, Demokracja". Rzuca się w oczy tytuł zamieszczony na zdjęciu: „Razem, młodzi przyjaciele”.


Marek Barański (rocznik 1947) zaraz po studiach polonistycznych na Uniwersytecie Warszawskim trafił do Zakładu Kryminalistyki Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. W latach 1972-1982 był związany z Polskim Radiem, później z Telewizją Polską. Podczas stanu wojennego prezentował felietony popierające władze komunistyczne i krytykujące opozycję.

Po 1989 r. pracował w „Trybunie”, a w 1990 r. był współtwórcą i dziennikarzem należącego do Jerzego Urbana tygodnika Nie". Pełnił tam m.in. funkcję zastępcy redaktora naczelnego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Pożar w Wieluniu. Zginął mężczyzna

/ jackal211 / Pixabay

  

- 48-letni mężczyzna zginał w pożarze mieszkania, który wybuchł w piątek nad ranem w domu wielorodzinnym w Wieluniu – poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu kpt. Grzegorz Kasprzyczak.

Straż zgłoszenie o pożarze otrzymała w piątek ok. godz. 4:00 nad ranem. Płonęło mieszkanie na pierwszym piętrze dwukondygnacyjnego domu wielorodzinnego przy ul. Młodzieżowej w Wieluniu.

"Podczas przeszukania lokalu, w którym wybuchł ogień, uczestniczący w akcji strażacy odnaleźli ciało 48-letniego mężczyzny. Mieszkanie uległo częściowemu spaleniu. Prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru było zaprószenie ognia przez ofiarę"

– przekazał kpt. Kasprzyczak.

Dodał, że na korytarzu budynku była zamontowana czujka tlenku węgla i dymu, która ostrzegła pozostałych lokatorów o niebezpieczeństwie. Część z mieszkańców ewakuowała się przed przyjazdem strażaków, a kolejnym ośmiu osobom w wydostaniu się z domu pomogli ratownicy.

W działaniach brało udział blisko 40 strażaków. Dokładne okoliczności pożaru wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts