Pod ścisłą kontrolą jest już miejsce od 61. do 65. kilometra trasy kolejowej Wrocław - Wałbrzych, gdzie może być ponoć ukryty „złoty pociąg" z czasów drugiej wojny światowej. W piątek pojawili się tam wojskowi i przez około 15 minut sprawdzali teren.
Według reporterów będących na miejscu żołnierze „podjeżdżają cywilnymi autami, na chwilę wychodzą i wracają do samochodów”. Ministerstwo Obrony Narodowej nie chce mówić na ten temat.
Czy odnajdzie się skarb SS, którego szukała SB? Dolnośląska gorączka złota
Rzecznik wałbrzyskiego ratusza podaje, że po zebraniu się sztabu kryzysowego na miejsce domniemanej lokalizacji pociągu pojechało kilkunastu żołnierzy z różnych pułków.
– powiedział tvn24.pl Arkadiusz Grudzień.To głównie przedstawiciele jednostek związanych z zabezpieczeniem terenu pod względem saperskim i chemicznym
Żołnierze mają zdać raport dowódcy generalnemu sił zbrojnych. Ten z kolei ma podjąć decyzję, co do dalszego zaangażowania wojskowych w te poszukiwania.
Domniemani znalazcy stworzyli stronę internetową poświęconą odkryciu. Informują, że wykonali badanie GPR za pomocą georadaru. I przedstawili zdjęcie obrazujące przekrój geologiczny z widocznym tunelem.
W sieci krąży już zdjęcie, które ma przedstawiać przekrój gruntu 3D z widocznym szybem schodzącym w dół.