Zbigniew Stonoga robi ostatnio wokół siebie mnóstwo szumu. Być może dlatego, że 31 sierpnia ma się stawić do więzienia w warszawskiej Białołęce, aby odsiedzieć tam rok więzienia za oszustwo.
Ostatnio oświadczył, że ucieka nie tylko z Polski, ale nawet z kontynentu i jest w drodze do bezpiecznego państwa.
– powiedział Stonoga w czasie transmisji wideo Facebook Mentions.Za chwilę odlatuję poza Europę. Jestem w drodze do bezpiecznego państwa. Chodzi tu o moje bezpieczeństwo
Dziennikarz portalu gazeta.pl (jego wydawcą jest koncern Agora, ten sam co i „Gazety Wyborczej”), który pisał o tym wydarzeniu, postanowił nagle wspomnieć w tekście o nowo zaprzysiężonym prezydencie. „(...) Zbigniew Stonoga zakomunikował to wczoraj internautom. Użył do tego transmisji wideo Facebook Mentions, z której wcześniej skorzystał Andrzej Duda w dniu zaprzysiężenia” – napisał.
To oczywiście prawda. Wieczorem, 6 sierpnia, Andrzej Duda – jako jeden z pierwszych polityków na świecie i pierwszy polityk w Polsce – rzeczywiście korzystając z Facebook Mentions odpowiadał na pytania internautów. Tylko co to ma wspólnego z samą treścią tekstu? No, chyba że chodziło jedynie o to, aby wspomnieć o prezydencie w kontekście skazanego biznesmena...