Skandal w sądzie. Dziennikarze GP mają przeprosić Suboticia. „To zemsta zza grobu WSI”

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że Gazeta Polska miała prawo ujawniać w 2006 r. informacje na temat tajnej współpracy z WSI dziennikarza TVN Milana Suboticia.

Marcin Pegaz/Gazeta Polska
Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że Gazeta Polska miała prawo ujawniać w 2006 r. informacje na temat tajnej współpracy z WSI dziennikarza TVN Milana Suboticia. Dziennikarze mają jednak przeprosić redaktora za stwierdzenie, że współpraca miała miejsce po 1993 r. - To zemsta zza grobu WSI – ocenia Tomasz Sakiewicz.

Mimo że dziennikarze GP Tomasz Sakiewicz i Katarzyna Gójska Hejke już półtora roku temu wygrali proces wytoczony im przez Milana Suboticia, wczoraj sędziowie instancji odwoławczej uznali, że GP nie powinna pisać o jego współpracy z WSI  po 1993 r.

Sprawa ma swój początek w 2006 r. gdy ówczesny wicedyrektor programowy TVN wytoczył proces dziennikarzom GP po jej publikacji „WSI na wizji”.  Tekst ukazał się po prowokacji wobec polityków PiS-u dokonanej przez dziennikarzy TVN przy wykorzystaniu poseł Samoobrony Renaty Beger. Prowokacja miała wykazać rzekomą korupcję polityczną, do jakiej miało dochodzić pod rządami PiS-u. Tekst przytaczał ustalenia Raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych, z których wynikało zarejestrowanie Suboticia jako TW o ps. „Milan”.

W styczniu 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew urażonego dziennikarza jako całkowicie bezzasadny. Sąd podkreślił wówczas, że gazeta miała prawo do publikacji opartej na Raporcie z weryfikacji WSI. Wyrok stwierdzał, że dziennikarzy upoważniało do tego istnienie tego dokumentu urzędowego i zawarte w nim informacje. Subotić od tego orzeczenia się odwołał.

W czwartek Sąd Apelacyjny zmienił w jednym punkcie rozstrzygnięcie sądu I instancji. Uznał, wbrew SO, że gazeta pisząc o związkach Suboticia z tajnymi służbami nie powinna zamieszczać stwierdzenia, że tajna współpraca miała mieć miejsce po 1993 r. Sędziowie Maciej Kowalski, Ewa Stefańska i Grażyna Kramarska orzekli, że autorzy artykułu mają przeprosić dziennikarza na łamach „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej”.

Sąd Apelacyjny nie podzielił innych zarzutów Suboticia do artykułu ani zasądzenia na jego rzecz 20 tys. zł.

- Decyzja sądu jest niezrozumiała. Z jednej strony pozwala stwierdzić, że Milan Subotić współpracował z WSI, a z drugiej strony nakazuje go przeprosić za podanie, że miało to miejsce od 1993 r. Za szczegół nie mający wpływu na to czy jego dobra zostały naruszone, czy nie. W efekcie mamy publikować bardzo kosztowne przeprosiny. Oceniam to jako zemstę WSI zza grobu – mówił po wyroku Tomasz Sakiewicz.

 


Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Maciej Marosz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo