Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Załamany Komorowski. „Nie chce z nikim rozmawiać, jest w kompletnej rozsypce”

Miał wygrać w pierwszej turze, chwalił się, że żadnych wyborów jeszcze nie przegrał, był butny i z góry traktował swoich kontrkandydatów.

Autor:

Miał wygrać w pierwszej turze, chwalił się, że żadnych wyborów jeszcze nie przegrał, był butny i z góry traktował swoich kontrkandydatów. Porażka w wyborach prezydenckich z „czeladnikiem” – jak lekceważąco określał Andrzeja Dudę – musiała być więc dla Bronisława Komorowskiego szokiem. Szokiem, który najwyraźniej mocno odbił się na samopoczuciu ustępującego prezydenta. – Nie chce z nikim rozmawiać, jest w kompletnej rozsypce – mówi „Faktowi” o Komorowskim jeden z polityków Platformy Obywatelskiej.

Wyniki wyborów prezydenckich były dla obozu Bronisława Komorowskiego i jego samego niemałym wstrząsem. Doszło nawet do tego, że szef sztabu prezydenta Robert Tyszkiewicz zasłabł po ogłoszeniu wyników wyborów i trafił do szpitala w stanie przedzawałowym.

CZYTAJ WIĘCEJ: Klęli i płakali – zobacz reakcje na wyniki wyborów w sztabie Komorowskiego

Według nieoficjalnych informacji „Faktu”, również ustępujący prezydent mocno przeżył swoją porażkę. „(...) zaszył się w Belwederze i tam walczy z depresją. Choć ma jeszcze przed sobą dwa miesiące prezydentury, według polityków Platformy Obywatelskiej już zaczął się pakować” – donosi dziennik.

Jak zauważa „Fakt” Bronisław Komorowski po przegranych wyborach nie pojawia się publicznie. „Nawet na swoją działkę do Budy Ruskiej nie pojechał. Choć w długi weekend po Bożym Ciele wypoczywał tam rok w rok” – informuje tabloid.

Że były kandydat PO jest w nie najlepszej formie, potwierdza również jeden z polityków tej partii. – Nie chce z nikim rozmawiać, jest w kompletnej rozsypce. Sam nie wie, co ma dalej robić: czy kandydować do Senatu czy też stanąć na czele PO – zdradził „Faktowi” jeden z polityków Platformy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Buta i arogancja ukarane. Komorowski miał przegrać, jak przejedzie zakonnicę w ciąży

W równie ponurych nastrojach jest pewnie około 40-50 osób, które stracą pracę w Kancelarii Prezydenta. – Gdyby spodziewano się przegranej, dla nich załatwiono by pewnie miękkie lądowanie – miejsca w spółkach, na placówkach zagranicznych. A teraz jest na to za mało czasu – ujawnił rozmówca dziennika.

Autor:

Źródło: fakt.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane