„Brat pana Adama Michnika (kreatora „Wyborczej”). Stefan Szechter. Komunistyczny bandyta. (...) dwudziestoparolatek mordował polską elitę. Brat Adam szczególnie się od niego nie odcina” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

Znany muzyk – a jeszcze niedawno jeden z kandydatów na prezydenta Polski, który osiągnął ogromny wyborczy sukces – przypomniał w mocnych słowach o bracie Adama Michnika.

Brat pana Adama Michnika (kreatora „Wyborczej”). Stefan Szechter. Komunistyczny bandyta. W Szwecji mieszka sobie. Łowi ryby. Nie do ruszenia. Bo zgoda buduje. Zgoda kata z ofiarą na warunkach kata. W Wikipedii piszą, że był sędzią. Mnie się wydaje, że prokuratorem, ale może się mylę. W każdym razie dwudziestoparolatek mordował polską elitę. Brat Adam szczególnie się od niego nie odcina” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

I przypomniał, że Szechter był sędzią między innymi w procesach: majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany, skład sędziowski podjął wspólną decyzję o niedopuszczeniu obrońcy do procesu, o wykonaniu wyroku nie poinformowano rodziny), pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci), por. Andrzeja Czaykowskiego, w którego egzekucji uczestniczył, majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci), pułkownika Stanisława Weckiego, wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13 lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany), majora Zenona Tarasiewicza,
pułkownika Romualda Sidorskiego, redaktora naczelnego Przeglądu Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia, pośmiertnie zrehabilitowany), podpułkownika Aleksandra Kowalskiego, majora Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera, potem oficera Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (wyrok śmierci, stracony w 1952).

CZYTAJ WIĘCEJ: Stefan Michnik – czy osądzimy mordercę w todze?

Kim jest Stefan Michnik, prócz tego, że przyrodnim, starszym o 16 lat bratem Adama? Urodził się 28 września 1929 r. w Drohobyczu. Jego miastem, jak deklaruje, do dziś pozostał Lwów – tu do 1939 r. uczęszczał do szkoły powszechnej (której zresztą nie ukończył). Ważniejszy od Lwowa był dla niego jednak komunizm, który wyssał z mlekiem matki. Helena Michnik – aktywistka Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej „Życie” - po 1945 r. uczyła kadetów KBW i pisała zakłamane podręczniki do historii. Ojciec, też komunista, zginął w stalinowskich czystkach lat 30. Przyrodni ojciec, Ozjasz Szechter, został przed wojną skazany za antypolską działalność w nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Po „wyzwoleniu” kierował m. in. Wydziałem Prasowym Centralnej Rady Związków Zawodowych.

Stefan Michnik też zapragnął służyć komunistycznej ojczyźnie. Nie bez znaczenia był zapewne również fakt, że razem z braćmi: Jerzym (późniejszy elektryk) i Adamem (późniejszy naczelny „GW”) mieszkał przy Alei Przyjaciół 9/13, obok kierownictwa PZPR i MBP. Karierę rozpoczął w Związku Walki Młodych, potem był Związek Młodzieży Polskiej, PPR i w końcu upragniona PZPR. To partia umożliwiła mu karierę zawodową: od elektryka (był laborantem w elektrowni warszawskiej) do zbrodniarza.

Stefan Michnik pracę w warszawskim sądzie wojskowym rozpoczął 27 marca 1951 r. Już dwa tygodnie później skazał na dożywocie żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stanisława Bronarskiego „Mirka”. Jego ofiarami byli również żołnierze AK, NSZ, WiN, działacze niepodległościowi. Zarzuty: szpiegostwo, próba obalenia przemocą ustroju, spisek w wojsku.