- Teraz widzę, nawet po dzisiejszej rozmowie, że to jest całkiem przyzwoity, normalny... no wujek, bo on ma tam przecież mnóstwo koło siebie dzieci w rodzinie... dziadek... uczciwy, naprawdę ciepły człowiek - mówił w lutym br. Andrzej Hadacz, prowokator znany jako "Andrzejek". Okazuje się, że bliskie kontakty bohatera negatywnego spotu PO z 2011 r. z Komorowskim to nie wymysł. Na stronie prezydenta pojawiło się zdjęcie ciepłego przywitania obu panów.

"W trakcie Pikniku Europejskiego w Łazienkach Królewskich obejrzał także plenerową wystawę na temat renowacji Łazienek Królewskich w latach 2010-2015. Prezydent rozmawiał i fotografował się ze spacerującymi po parku warszawiakami; wręczał im kokardy narodowe oraz pocztówki "25 lat wolności" - czytamy na stronie głowy państwa. Wśród 13 zdjęć z imprezy z udziałem Bronisława Komorowskiego pojawiło się również zdjęcie z Andrzejem Hadaczem.

"Andrzejek", wylansowany niegdyś przez prorządowe media na najbardziej znanego obrońcę Krzyża Pamięci, pojawił się w 2011 r. w spocie PO jako przykład "pisowskiego nienawistnika". Dziś krytykuje Andrzeja Dudę i popiera w wyborach prezydenckich... Bronisława Komorowskiego. "To całkiem przyzwoity, normalny wujek" - mówił w nagraniu z lutego 2015 r.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prowokator "Andrzejek spod Krzyża" popiera Komorowskiego: "To całkiem przyzwoity wujek"


W kampanii parlamentarnej 2011 r. Andrzej Hadacz został „gwiazdą” spotu wyborczego PO, wyemitowanego kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. Jak oceniali zgodnie komentatorzy i politycy, 30-sekundowy filmik „Oni pójdą na wybory, a Ty?”, którym Platforma straszyła Polaków, w dużej mierze miał wpływ na wynik wyborczy. "Andrzejek" pojawił się tam dwa razy: krzyczał „Tusk albo Komorowski w łeb” (w 9. sekundzie filmu) oraz z wściekłością rzucał „Nienawidzę ich!” (w 17. sekundzie).



Między 2011 r. a tymi wyborami Hadacz brał udział w imprezach lobby homoseksualnego, gdzie stał na podium z przyjacielem Komorowskiego, Januszem Palikotem. Swoje wystąpienie z tęczowej platformy zaczął od okrzyku "Słońce świeci dla wszystkich", a zakończył deklaracją, że "każdego 10-ego na Krakowskim Przedmieściu" będzie mówił, "że jesteście całkiem przyzwoici".

Wygląda na to, że idealnym podpisem tego zdjęcia jest hasło: "Oni pójdą na wybory, a Ty?"