130 tysięcy głosów "znikło", ale dla sądu to nie problem. Protest wyborczy oddalony

  

W Katowicach zapadł wyrok, który zdumiewa. Sąd badający jak "znikło" 130 tysięcy głosów w jesiennych wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego, uznał, że wszystko było w porządku. I protest wyborczy oddalił.

Posiedzenie sądu rozpoczęło się w południe i - jak dowiedział się portal niezalezna.pl - zapadło orzeczenie.
- Sąd protest oddalił - powiedział nam sędzia Marian Krzysztof Zawała z Sądu Okręgowego w Katowicach.

Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku, który zapadł kilka minut temu.

Protest wyborczy przeciw ważności wyborów samorządowych złożyła Dorota Stańczyk, członek Wojewódzkiej Komisji Wyborczej. Dotyczy on posłużenia się przez przewodniczącego PKW Stefana Jaworskiego danymi ze sfałszowanego w Katowicach protokołu Wojewódzkiej Komisji Wyborczej, zawierającego dodane „fikcyjne” 130 tysięcy głosów. W praktyce prawdziwy protokół wyniku wyborów został zastąpiony falsyfikatem, ale Dorota Stańczyk dysponuje fotokopią obu dokumentów.

Stańczyk złożyła osiem wniosków dowodowych, ale w połowie stycznia Sąd Okręgowy w Katowicach – w składzie: Agata Stankiewicz-Rataj, Anna Bogaczyk-Żyłka i Izabella Knych – zdecydował o odrzuceniu wszystkich jej wniosków dowodowych, co wywołało protest osób zebranych na sali rozpraw.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Areszt za groźby wobec prezydenta Radomia

/ lechenie-narkomanii

  

35-latek podejrzany o to, że na portalu społecznościowym groził śmiercią prezydentowi Radomia Radosławowi Witkowskiemu, decyzją sądu trafił do aresztu – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas.

Sąd uwzględnił wniosek policji i prokuratury o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące.

We wtorek prezydent Radomia złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osobę, która na jednym z portali społecznościowych zamieściła wpis z groźbą wobec niego. Na jednym z prywatnych profili na portalu społecznościowym pojawiło się zdjęcie drzewa z wbitym w pień nożem i podpisem "Witkoski bedziesz nastempny" (pisownia oryginalna).

Policja szybko ustaliła internautę, który dokonał wpisu. 35-letni mieszkaniec powiatu radomskiego został w środę zatrzymany w Gdańsku, gdzie przebywał na kursie zawodowym. Odnaleziono też nóż, który był widoczny na zdjęciu.

W czwartek rano mężczyzna usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec prezydenta Radomia. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

35-latek potwierdził w czasie przesłuchania, że sam wykonał zdjęcie i zamieścił wpis na portalu społecznościowym. Mężczyzna zastrzegł, że nie zamierzał wyrządzić krzywdy prezydentowi Radomia Radosławowi Witkowskiemu, ale jedynie "chciał swoją swoistą artystyczną prowokacją zachęcić do dyskusji".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl