Metro miało „ruszyć” z początkiem listopada, będzie to połowa grudnia. Oby. Dziennikarze „Faktu” ustalili, że problemy pojawiły się na stacji Centrum Nauki Kopernik. Pracownicy chcący pozostać anonimowymi mówią, że „spomiędzy płyt ciurkiem sączy się woda”.
"Fakt" przedstawił zdjęcia pęknięć płyt, skąd cieknie woda. Można je zobaczyć tutaj.
- Pojawianie się wilgoci na niektórych połączeniach obudowy tunelu w trakcie budowy i wczesnym okresie po zakończeniu realizacji prac, jest zjawiskiem normalnym i przewidywanym już na etapie projektowania tunelu, obudowy i sposobu jego realizacji. Dlatego też są one usuwane na bieżąco. Wynika to ze zmian ciśnienia hydrostatycznego wód gruntowych w czasie – powiedział cytowany przez fakt.pl rzecznik konsorcjum budującego II linię metra.
Mimo przesunięcia daty otwarcia drugiej nitki metra, prezydent już urządza fetę z okazji jej otwarcia. CZYTAJ WIĘCEJ