Szczególna ochrona prezydenta Dutkiewicza. Jak i dlaczego jego auto uderzyło w tramwaj?

Mieszkańcy Wrocławia jeszcze przed wyborami samorządowymi powinni się dowiedzieć, czy prezydent miasta Rafał Dutkiewicz popełnił przestępstwo, czy też jest czysty – mówi „Gazecie Polskiej Codz

Maciej Kulczyński; http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/
Mieszkańcy Wrocławia jeszcze przed wyborami samorządowymi powinni się dowiedzieć, czy prezydent miasta Rafał Dutkiewicz popełnił przestępstwo, czy też jest czysty – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” posłanka Anna Zalewska.

Parlamentarzystka zaapelowała do prokuratora Andrzeja Seremeta o nadzór nad postępowaniem w sprawie Rafała Dutkiewicza. Sprawa dotyczy wypadku, do którego doszło ok. 6 rano 15 kwietnia tego roku. Prowadząc służbowe auto marki Nissan Pathfinder na Ostrowie Tumskim, Rafał Dutkiewicz wymusił pierwszeństwo i zderzył się z miejskim tramwajem linii nr 17. Prezydent Wrocławia tłumaczył, że śpieszył się na spotkanie z kard. Henrykiem Gulbinowiczem i nie zauważył nadjeżdżającego tramwaju. Policja zakwalifikowała całe zdarzenie jako kolizję, mimo że w wypadku został ranny zarówno sprawca, czyli prezydent Wrocławia, jak i motorniczy, który trafił do szpitala. Dutkiewicz w dniu wypadku został ukarany 500-złotowym mandatem i 11 punktami karnymi.

– Od zdarzenia minęły już trzy miesiące, a do tej pory nic w sprawie nie wiadomo, mnożą się natomiast różnego rodzaju znaki zapytania – mówi „Codziennej” posłanka PiS‑u Anna Zalewska, która w miniony wtorek wysłała pismo do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o nadzór nad śledztwem w sprawie spowodowania wypadku przez Rafała Dutkiewicza.

Postępowanie prowadzi Prokuratura Wrocław Śródmieście – śledztwo zostało wszczęte po doniesieniu jednego z mieszkańców. Do tej pory jeszcze nie przesłuchano prezydenta.

Zeznawał za to motorniczy tramwaju 17, pan Ryszard, który w wyniku wypadku miał uszkodzony kręgosłup i musiał udać się na 30-dniowy urlop zdrowotny. – Nie miałem szans na reakcję. Prezydent wjechał mi pod koła tak, jakby sarna wybiegła z lasu – opowiadał motorniczy zaraz po wypadku lokalnym mediom.

– Będziemy żądali wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, np. dlaczego prezydentowi Dutkiewiczowi zbadano krew na ewentualną obecność alkoholu dopiero o godz.14, czyli kilka godzin po wypadku, będziemy żądali upublicznienia monitoringu [dotychczas upubliczniono jedynie screeny z nagrań] – zapowiada Zalewska. – Czy ta szczególna ochrona, jaką otoczony jest prezydent Dutkiewicz w tej sprawie, nie wiąże się z jego nagłym zwrotem w stronę Platformy Obywatelskiej? – zastanawia się posłanka PiS‑u.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 


Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Magda Piejko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo