Po raz kolejny widzimy, ile warta jest „obrona granicy” w wykonaniu Donalda Tuska. W deklaracjach premier jest jak zwykle mocny, do pozowania na tle zapory czy żołnierzy – chętny. W praktyce jednak okazuje się, że ci, którzy bronią nas przed hybrydowymi prowokacjami Putina i Łukaszenki, nie tylko nie mogą liczyć na pomoc państwa – są wręcz przez nie ścigani. Taki jest casus żołnierza, który przypadkowo postrzelił uciekającego migranta. Dziś żołnierz ten jest na celowniku prokuratury Żurka. Sama sprawa może się wydawać jednostkowa, zauważmy jednak, jak musi ona działać na i tak nadwyrężone morale naszych żołnierzy. W momencie ciągłej presji, jakiej są poddawani przez wrogie nam siły, w nieustającym zagrożeniu, fundamentalne jest to, żeby czuli, że władza ich chroni. Tymczasem wciąż traktuje ich ona jak wrogów. Tego typu działania są wręcz aktem psychologicznego sabotażu, ograniczania przez strach przed własnymi instytucjami (!) potencjału obronnego naszych wojsk. Jako takie są prezentem dla wschodnich dyktatorów. Nic dziwnego więc, że zostały one przez część polskich publicystów i polityków określone jako zdrada. Wielu z nich mówi wręcz o systemowym działaniu rządu w tej sprawie. Wszystko jednak wskazuje na to, że prawda jest jeszcze smutniejsza. Po prostu nasze państwo na ten moment nie istnieje w tej materii. Nie prowadzi żadnej realnej, długofalowej polityki, mimo takiego zagrożenia geopolitycznego. Wszystko jest tam efektem chaosu, wykluczających się kompetencji, kadrowych absurdów. Prokuratura robi jedno, MON drugie, a rząd, zajęty ściganiem opozycji i niszczeniem ostatnich niezależnych instytucji, jest zupełnie niezainteresowany faktyczną kontrolą nad podległymi sobie organami. Jeśli zaś już musi zdecydować, to jego ruch będzie wypadkową potrzeb PR-owych i tego, u jakiego akurat środowiska ma interes i chce zapunktować. Putin z tej sytuacji musi być naprawdę zadowolony, bo właśnie w takim chaosie może najlepiej realizować swoje cele w Polsce.
Już jutro nowy numer @GPtygodnik Polska z wyjątkową naklejką „Zakochaj się w Polsce” 🇵🇱
— Nowe Państwo (@NowePanstwo) February 10, 2026
♥️Miłość do Polski wyraża się w pamięci, dumie i symbolach, które mają znaczenie 🇵🇱#NowePaństwo⁰#GazetaPolska⁰#ZakochajsięwPolsce pic.twitter.com/sRkKkHm242