- Stany Zjednoczone bardzo dobrze rozumieją polskie starania dla rozmieszczenia baz wojskowych NATO w Polsce i myślę, że bardzo ważne jest rozważenie takiej alternatywy (...) Właśnie to będzie sprawa nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale naprawdę dla całego Sojuszu. Ja myślę, że to będzie bardzo ważny temat dyskusji, jak będzie spotkanie na szczycie w Wielkiej Brytanii we wrześniu – tłumaczy ambasador USA w Polsce Stephen Mull.
Ponadto Mull podkreślił, że USA zapewniają utrzymanie co najmniej do końca roku dodatkowych sił wojskowych, które w ostatnim czasie przybyły do Polski na ćwiczenia.
- Zamierzamy trzymać te dodatkowe siły, które przyjechały do Polski w ostatnich tygodniach, co najmniej do końca roku i potem zobaczymy. To będzie po tym spotkaniu na szczycie i zobaczymy, co Sojusz zdecyduje, ale rozumiemy bardzo dobrze sytuację i myślę, że to jest bardzo ważne rozważyć taką alternatywę (...) Jeśli Rosja tak radykalnie zmienia atmosferę bezpieczeństwa w tej części Europy, to wymaga to pewnej odpowiedzi ze strony NATO - powiedział ambasador USA w Polsce.
Ze względu na kryzys na Ukrainie Stany Zjednoczone zwiększyły pomoc militarną dla swych sojuszników w NATO, w tym dla Polski i krajów bałtyckich. W marcu do Polski przyleciało 12 amerykańskich samolotów wielozadaniowych F-16 i 300 osób personelu. Z kolei pod koniec kwietnia w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (Zachodniopomorskie) wylądowała kompania amerykańskich żołnierzy z Grupy Bojowej 173. Brygady Powietrznodesantowej. Amerykański kontyngent, liczący 150 spadochroniarzy, przeprowadza w Polsce ćwiczenia z oddziałem 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa.