„Pomoc dla Ukrainy jest naszą cywilizacyjną powinnością”. Piotr Gliński dla czeskiego tygodnika „Echo”

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński ocenił, że wsparcie dla Ukrainy jest niezbędne dla powrotu bezpieczeństwa. - To nasz cywilizacyjny obowiązek wobec sąsiedniego państwa, przyszłości i naszej kultury - napisał w artykule opublikowanym w czwartek w czeskim tygodniku Echo.

fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Profesor Gliński podkreślił w swoim tekście, że jeśli Ukraińcy sprzeciwiają się rosyjskiej agresji, to bronią również europejskiej cywilizacji i kultury. „Atakując Ukrainę, Rosja podważyła i zaprzeczyła fundamentom naszej cywilizacji. Czym innym jest zabijanie cywilów i dzieci, bombardowanie szpitali, szkół i konwojów humanitarnych, czy też naruszanie umów międzynarodowych” – pytał polski minister kultury. Przypomniał, że Konwencja Haska z 1954 r. wyraźnie stwierdza, że niszczenie dziedzictwa kulturowego podczas konfliktów jest zbrodnią wojenną.

Prof. Gliński zauważył, że wspierając Ukrainę w ochronie jej kultury i dziedzictwa, należy pamiętać, że jest to sfera niezwykle delikatna, mająca ogromne, symboliczne znaczenie dla narodu ukraińskiego. „Na poziomie symbolicznym, ewakuacja dziedzictwa kulturowego jest ostatecznością, więc kiedy oferujemy pomoc w ochronie zbiorów ukraińskich instytucji kultury lub tylko niektórych obiektów, w żadnym wypadku nie należy wywierać nacisku” – podkreślił prof. Gliński. Zaakcentował, że Polska popiera apel ukraińskich władz o sankcjonowanie Rosji także w dziedzinie kultury, np. poprzez pozbawienie jej członkostwa w UNESCO.

Czechy dały się zwieść 

Na łamach czeskiego tygodnika Echo ukazały się w czwartek polskie i czeskie teksty opisujące - pod tytułem „Solidarność” - wspólną pomoc dla Ukrainy i jej źródła w obu krajach". Minister obrony Czech Jana Czernochova zauważyła, że Polskę i Czechy łączy przeszłość i ostrożność wobec Rosji. Podkreślając, że po swojej matce jest Polką, stwierdziła, że Czesi powinni brać przykład z Polski, która szybko zrozumiała, że trzeba zbudować nowoczesną i dobrze wyszkoloną armię, aby być przygotowanym i przeciwstawić się agresywnej polityce Kremla. - „Czesi byli znacznie bardziej senni i choć nerwowo obserwowaliśmy agresję Rosji przeciwko Gruzji w 2008 roku czy Ukrainie w 2014 roku, to daliśmy się zwieść samozadowoleniu i polegaliśmy na parasolu UE i NATO” – napisała.

- „Nasze wspólne doświadczenia historyczne z Rosją tym razem jednak obróciły się przeciwko niej, ponieważ nasz kraj, jak Ukraina i inne państwa postsowieckie, ma wiele technologii z czasów Układu Warszawskiego” – napisała szefowa resortu obrony, nawiązując do wojskowego wsparcia dla Ukrainy i zwróciła uwagę na wciąż trwającą pomoc dla wojennych uchodźców z Ukrainy. „Bardzo się cieszę, że Polska jest czeskim sojusznikiem i przyjacielem, z którym w dziedzinie obronności wspaniale się współpracuje zarówno dwustronnie, jak i w ramach Unii i NATO”

- skonstatowała Czernochova.

Polska gwarantem bezpieczeństwa 

Na łamach tygodnika Echo zamieszczono także artykuł ambasadora RP przy NATO Tomasza Szatkowskiego, który m.in. podkreślił, że bezpieczeństwo Polski oparte jest na dwóch wzajemnie powiązanych czynnikach. Pierwszym z nich jest członkostwo w NATO, a drugim i ważniejszym są nasze własne zdolności. W tym kontekście zwrócił uwagę, że znaczenie Polski, gdy wstępowała do NATO wspólnie z Czechami i Węgrami, związane było z położeniem geopolitycznym. Teraz sytuacja się zmieniła i brana jest pod uwagę siła Polski pod względem wojskowym.

- „Zagadnienie bezpieczeństwa wynikające z obecności Polski w NATO wkracza obecnie w wymiar, w którym to my stajemy się jego istotnym gwarantem w tej części Europy. Ten fakt, który wpływa fundamentalnie na ewolucję naszej pozycji w Sojuszu Północnoatlantyckim, wpływa jednocześnie na nasze bezpieczeństwo”

- napisał Szadkowski.

Czeska solidarność 

Polski historyk, sowietolog, profesor Andrzej Nowak w rozmowie z dziennikarzem Echo opisał, dlaczego Rosja uderzyła na Ukrainę, skąd biorą się imperialne ambicje Putina i dlaczego Polska zawsze była dla Rosji cierniem w oku. O wspólnocie solidarnościowych społeczeństw napisał artykuł szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak, przedstawiając polską pomoc dla Ukraińców. Podkreślił, że na przekór trudnej wspólnej historii i jej ciemnej stronie, pomoc dla sąsiadów w potrzebie jest oczywistością. Dziennikarz tygodnika Jan Hrdliczka przytoczył dane o czeskiej solidarności wobec Ukrainy i Ukraińców. Zwrócił uwagę, że wśród głosów wspierających Ukrainę pojawiły się hasła z apelami o pomoc dla Czechów walczących z wysokimi rachunkami.

- „Jak widać, początkowy rozkwit czeskiej solidarności był wielki, ale nie jest nieskończony i bezgraniczny”

- napisał na koniec.

Specjalnie przygotowane dla tygodnika Echo teksty powstały w ramach projektu “Opowiadamy Polskę światu” realizowanego przez Instytut Nowych Mediów przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Polskiej Agencji Prasowej oraz Instytutu Polskiego w Pradze. Wszystkie teksty projektu publikowane są na portalu „Wszystko co najważniejsze”.

 



Źródło: Pap, Niezalezna.pl

 

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo