A jednak nie... Bundestag odrzucił wniosek o przyjmowanie dezerterów z Rosji

Wczoraj, po 23, posłowie Bundestagu odrzucili wniosek klubu parlamentarnego Linke, wzywający rząd Olafa Scholza do działań na poziomie kraju, ale i Unii Europejskiej, na rzecz natychmiastowego ułatwienia przyjazdu do Niemiec i państw UE, mężczyznom uciekającym z Rosji przed poborem do wojska. Mimo późnej pory, atmosfera była gorąca. Linke wzywało rząd do działania, poseł Zielonych dość brutalnie upomniał szefa CDU, Friedricha Merza, deputowany CDU/CSU z kolei skrytykował ministra sprawiedliwości, Marco Buschmanna za „zapraszanie dezerterów na twitterze”, a poseł AfD zarzucił rządowi Scholza chęć „osłabienia armii rosyjskiej”. Publikujemy najciekawsze fragmenty wystąpień posłów do Bundestagu.

 Wniosek Linke został złożony trzy dni temu, wczoraj zaś po dwudziestominutowej debacie w parlamencie, został odrzucony przez wszystkie partie. Ale z różnych powodów. Czego domagali się członkowie Linke?
 
Przede wszystkim Linke postulowało zapewnienia w Niemczech, ale i całej UE, ochrony rosyjskim dezerterom i osobom odmawiającym służby wojskowej po niedawno ogłoszonej częściowej mobilizacji rosyjskich sił zbrojnych.
W swoim wniosku grupa parlamentarna wzywała rząd federalny do "natychmiastowego podjęcia wszelkich niezbędnych środków na szczeblu krajowym i europejskim, aby umożliwić rosyjskim dezerterom i osobom odmawiającym działania sprzecznego z własnym sumieniem, którzy chcą uciec przed wojną na Ukrainie, uciekając bezpiecznie do UE lub Niemiec" oraz do uzyskania bezpiecznej ochrony i statusu pobytu.

„Aktywna odmowa rosyjskich żołnierzy i rezerwistów do udziału w operacjach sprzecznych z prawem międzynarodowym lub w łamaniu praw człowieka lub zbrodniach wojennych na Ukrainie wiąże się z wysokim ryzykiem osobistym” – uzasadniali deputowani Linke zwracając jednocześnie uwagę, że „dopiero 20 września 2022 r. w Rosji zaostrzono przepisy prawne dotyczące odmowy rozkazów lub dezercji w czasie wojny i mobilizacji, grożąc za to karą do piętnastu lat więzienia. "Rosyjscy dezerterzy i rezerwiści potrzebują zatem skutecznej ochrony" - czytamy. „Im więcej z nich ucieknie przed misją wojenną, tym trudniej będzie kontynuować wojnę na Ukrainie z naruszeniem prawa międzynarodowego” – podsumowali wnioskodawcy.

W uzasadnieniu swojego wniosku klub parlamentarny Linke pisał:

W uchwale Bundestagu z 28 kwietnia 2022 r. większość parlamentarna wezwała rosyjskich żołnierzy do "złożenia broni" i stwierdziła, że "droga do niemieckiej i europejskiej procedury azylowej" jest dla nich otwarta. Od pewnego czasu zaczęto jednak utrudniać wydawanie wiz obywatelom rosyjskim w całej UE, a państwa bałtyckie, Finlandia i Polska nie chcą już wydawać wiz turystycznych, które rosyjscy dezerterzy mogli wcześniej wykorzystać do ucieczki. Bez wizy bezpieczne schronienie w UE jest niemożliwe ze względu (…) nielegalne push backi i ogrodzenia o wysokości metra, dlatego potrzebne są jasne przepisy dotyczące przyjmowania [ rosyjskich dezerterów]. 

 Mimo iż federalna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser obiecała rozporządzenie w sprawie przyjmowania rosyjskich obywateli odmawiających służby wojskowej lub dezerterów, na szczeblu europejskim, takie rozporządzenie nie zostało wdrożone. Rozporządzenie w sprawie przyjmowania [obywateli Rosji] przyjęte przez rząd federalny dotyczy przede wszystkim opozycyjnych rosyjskich pracowników mediów lub obrońców praw człowieka. Abstrakcyjne odniesienie do procedury azylowej w Niemczech nie jest wiarygodną ofertą ochrony ze względu na ponad roczny czas trwania postępowania dla obywateli Rosji ubiegających się o azyl i niejasne szanse powodzenia, przynajmniej dla osób odmawiających służby wojskowej.
Wniosek Linke odrzucono, ale zanim doszło do głosowania, głos zabrało kilku posłów.

Poniżej publikujemy najciekawsze fragmenty ich wystąpień:

Clara Bünger (Linke): „Ludzie protestujący w Dagestanie swój sprzeciw wobec mobilizacji zasługują na naszą solidarność. Dezerterzy i odmawiający służby wojskowej reagują, już wiele razy kontaktowali się ze mną ludzie, którzy potrzebują pomocy. Im więcej osób odmówi służby wojskowej, tym trudniej będzie kontynuowanie (…) wojny przeciw Ukrainie. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję, że w Niemczech ponadpartyjnie panuje zgoda, co do potrzeby przyjmowania rosyjskich dezerterów. Ale rząd federalny musi w końcu zacząć działać. Bo niby jak rosyjscy dezerterzy mają złożyć wniosek o azyl w Niemczech? Bez wizy humanitarnej zdani są na niebezpieczeństwa ucieczki i próbę sforsowania uzbrojonych granic zewnętrznych UE. Kilka miesięcy temu minister Nancy Faeser ukazała perspektywę uregulowania warunków przyjmowania rosyjskich dezerterów na niwie europejskiej. I co od tego czasu się wydarzyło? Nic”
 
Mortitz Oppelt (CDU/CSU): (…) Chcę podziękować kanclerzowi Scholzowi, że przywołał do porządku ministra sprawiedliwości, Marco Buschmanna, który na poczatku tygodnia zapowiedział na twitterze poparcie dla przyjmowania rosyjskich dezerterów] i podkreślił, że w kwestii migracji nie będzie żadnych samodzielnych ruchów Niemiec. CDU/CSU nie popiera przyjmowania rosyjskich dezerterów, ani – tym bardziej tak jak proponuje klub parlamentarny Linke – przyznawania im wiz humanitarnych. Niemcy wnieśli swój wkład w pomoc humanitarną przyjmując w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy 1,2 mln ukraińskich uchodźców. I tu należy się uznanie dla samorządów i wolontariuszy, ale coraz częściej słyszymy, że możliwość udzielenia dalszej pomocy powoli się wyczerpuje. I w takiej sytuacji oczekiwałbym od ministra sprawiedliwości z FDP, by zanim zamieści zaproszenie na twitterze, wpierw się zastanowił gdzie mamy umieścić kolejne 100 tys. osób. Szanowni Państwo, nie chciałbym by nas źle zrozumiano, stoimy do naszych zobowiązań humanitarnych i zapisów umowy zasadniczej dotyczących azylu, ale czy te zapisy mogą zostać użyte względem rosyjskich dezerterów należałoby wnikliwie rozpatrywać w zależności od konkretnego przypadku. I w sytuacji pozytywnego rozpatrzenia wniosku, możemy zaoferować schronienie, ale to powinno iść w parze z kontrolą pod kątem bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście ostatnich zarzutów o sabotaż, przyjmowanie rosyjskich dezerterów nie może stać się ryzykiem dla bezpieczeństwa naszego państwa. Podsumowując: aktualna sytuacja wymaga skoordynowanej, europejskiej decyzji, Niemcy nie mogą same decydować w tej sprawie a azyl powinien być udzielany w oparciu o kontrolę bezpieczeństwa, ale i mając na uwadze nasze możliwości przyjmowania dalszych osób.

Julian Pahlke (Zieloni): Do obrazów wojny na Ukrainie dołączyły teraz inne, rosyjskich mężczyzn, którzy uciekają przed mobilizacją do wojska. Nie tylko rezerwiści, ale i młodzi mężczyźni z wsi i miasteczek werbowani w charakterze mięsa armatniego, mężczyźni, których zatrzymano na antywojennych protestach i natychmiast wcielono do armii. Rosyjscy mężczyźni uciekają z kraju by nie musieć walczyć. Musimy im udzielić wsparcia i schronienia. Mam już dość za każdym razem tego negocjowania zapisów niemieckiej konstytucji w kwestii prawa do azylu, prawo do azylu nie jest czymś, co wedle upodobania politycznego można wyciągnąć z kieszeni, lub wyrzucić do śmieci. Prawo do azylu obowiązuje również wobec tych, z którymi się nie zgadzamy. Jedyne pytanie brzmi: czy ktoś potrzebuje ochrony? I jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, pomagamy (…) Oczywiście można się bić z myślami, z jednej strony stoimy po stronie Ukrainy, z drugiej strony zastanawiamy się nad udzieleniem azylu Rosjanom, jednocześnie jednak każdy żołnierz, który nie weźmie broni do rąk i zbiegnie, jest tym, który nie będzie celował do naszych ukraińskich sojuszników. (…) Jedyna demokratyczna partią, która zdaje się mieć fundamentalny problem z ustawą zasadniczej, gdzie lider tej partii w odniesieniu mówi o „turystyce wizowej” to atakuje właśnie to prawo, od którego zależy życie uchodźców. A Friedrich Merz zdaje się mieć to prawo gdzieś”

Rüdiger Lucassen (AfD): Alternatywa dla Niemiec odrzuca głupi wniosek klubu parlamentarnego Linke. (…) Sprowadzanie do Niemiec rosyjskich dezerterów jest w obecnej sytuacji niebezpieczne, z trzech powodów: rząd federalny taką decyzją ingeruje w rosyjski system obrony, to jest tożsame z sabotażem, rząd robi kolejny krok w kierunku stania się stroną w tej wojnie, swoim zaproszeniem setek tysięcy Rosjan do Niemiec rząd federalny obnaża swoją obrzydliwą intencję by osłabić armię rosyjską, a to doprowadzi tylko do eskalacji i będzie wodą na młyn Kremla. Po drugie: (…) Niemcy bez selekcji i sprawdzenia mogą wpuścić do kraju osoby niebezpieczne z byłych republik. (…) Po trzecie: rząd federalny nadwyrężyłby niemieckie prawo do udzielania azylu.
 
A już dziś posłowie zajmą się między innymi podsumowaniem roku rządów koalicji SDP/FDP i Zielonych. Debata odbędzie się na wniosek klubu parlamentarnego CDU/CSU.
 


 
 
 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

ODH
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo