Sąd w obronie komunistycznych symboli! Państwo nadal ściga za "czerwoną zarazę"

  

Sprawa napisu "czerwona zaraza" na komunistycznych obiektach wraca do sądu pierwszej instancji. Mimo wyroku z lipca br., który umorzył postępowanie wobec mężczyzn, którzy pomalowali "czterech śpiących" w Warszawie, Sąd Okręgowy Warszawa Praga nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Jednocześnie wbrew wcześniejszemu wyrokowi sąd nie potrafił stwierdzić czy w świetle prawa symbole sowieckiej okupacji to pomniki. 

W lipcu tego roku sędzia Ewa Grabowska z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ postępowanie wobec mężczyzn umorzyła. Sąd zajmując się sprawą pomalowania farbą m.in. „Czterech śpiących” uznał, że w świetle prawa, to nie jest pomnik. Bo jest symbolem opresji, nękania przez komunistyczny aparat represji, sowieckiej okupacji. Prokuratura jednak złożyła zażalenie takiej wobec decyzji sądu. 

Dzisiaj zażalenie prokuratury zostało w pełni uwzględnione. Sprawa wróci do sądu pierwszej instancji. 

Oprócz przedstawicieli mediów publiczność nie została wpuszczona na sale rozpraw. Jak relacjonuje nasz reporter przed salą krzyczano: "Na Białoruś". 

- Nie zgadzam się z tym, aby prokuratura miała chronić w Polsce monumenty obcego mocarstwa, które kojarzą się ze zbrodniami przeciwko narodowi polskiemu – mówił kilka dni temu portalowi niezalezna.pl mec. Krzysztof Wąsowski, reprezentujący młodych ludzi,, którzy na "Czterech śpiacych" w Warszawie namalowali napis "Czerwona zaraza".
 

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Tłumy Polaków pożegnały dziś Jana Olszewskiego: "Z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka"

pani Katarzyna z rodziną / niezalezna.pl

  

Śp. Jana Olszewskiego pożegnali dziś nie tylko najbliżsi i politycy, ale i tysiące Polaków, które zebrały się na ulicach Warszawy. Nasza reporterka była wśród nich i pytała, co skłoniło ich, by towarzyszyć byłemu premierowi w jego ostatniej drodze.

Dziś po godzinie 16.00 były premier Jan Olszewski spoczął na Wojskowych Powązkach. 

[polecam:https://niezalezna.pl/259183-pozegnalismy-sp-jana-olszewskiego-tak-wygladala-ostatnia-droga-wielkiego-polaka-zdjecia]

Miałam zaszczyt znać osobiście pana Jana Olszewskiego. Pracowałam w Sejmie, gdy nastał niefortunny 4 czerwca. Znałam go też wcześniej, kiedy w grupie "Solidarności" mieliśmy aresztowanych i pan Jan pomagał w ich ratowaniu. To był wyjątkowy człowiek, wyjątkowej kultury, ciepły, dobry, słuchał każdego

- powiedziała naszej reporterce pani Katarzyna, która wraz z rodziną żegnała dziś śp. Jana Olszewskiego.

Jesteśmy tu z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka

- dodała córka pani Katarzyny.

W Warszawie był też Bogusław Tadrowski z Klubu "Gazety Polskiej" Elbląg II.

Przeżyłem to bardzo mocno, dziś jestem tutaj i ogromne wzruszenie, szczególnie po wystąpieniu Antka Macierewicza. Jestem dumny, że Polska dała takich ludzi i dziś jest kontynuowane dzieło pana Jana Olszewskiego

- powiedział naszej reporterce Bogusław Tadrowski.

Więcej wypowiedzi Polaków można posłuchać w materiale poniżej:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl