Lider PO zaprzeczał uległości wobec Merkel, studenci w śmiech. Teraz piszą: "Tusk wypadł cienko"

Donald Tusk zawitał na Uniwersytet Wrocławski, gdzie wysłuchać musiał także pytań od studentów. Niekiedy niewygodnych - między innymi o uległość wobec Angeli Merkel. Stwierdził, że teza jest nieprawdziwa, a po chwili dopytywał studentów... z czego się śmieją. Jeden z obecnych na wykładzie stwierdził, że "Tusk wypadł cienko".

Angela Merkel i Donald Tusk
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Donald Tusk wygłosił dziś na Uniwersytecie Wrocławskim wykład zatytułowany „Wojna i pokój”, poświęcony obecnej sytuacji geopolitycznej. Po prelekcji były premier odpowiadał na pytania studentów. Szef PO nie unikał polityki, mówiąc m.in. o wyborczych scenariuszach - że jedna lista opozycji daje gwarancję zwycięstwa w wyborach. „Pójście osobno, w dwóch, trzech, czterech blokach nie pozbawia nas szansy na zwycięstwo, ale ją osłabia” – ocenił Tusk. Jak mówił, wrócił do polskiej polityki, aby „odsunąć złych ludzi od władzy”.

Poza krajową polityką były też pytania o międzynarodową działalność Tuska i jego związki... z Angelą Merkel.

- Teraz temat trudniejszy i Angela Merkel i moja... uległość wobec niej. Ta teza nie jest prawdziwa - odparł Tusk. Później spojrzał na reakcję studentów i zapytał:

Ale z czego się śmiejecie?

Film trafił do internetu i zyskał sporą popularność. Internauci zastanawiali się, co mieli na myśli śmiejący się studenci. Jeden z nich wyjaśnił to na Twitterze - wskazał, że co prawda nie chodziło mu o wypowiedź Tuska, a o styl bycia osoby zadającej pytanie, ale Tusk... i tak "wypadł cienko".

Co jeszcze opowiadał Tusk? "Ja mam obsesję, nie mam wizji"

To nie koniec "złotych myśli" lidera Platformy Obywatelskiej ze spotkania we Wrocławiu. Mówił np., że... "w Unii Europejskiej i na Ukrainie miałem i mam do dziś reputację, opinię polityka radykalnie antyrosyjskiego i polityka, który był w bardzo ostrym konflikcie z Angelą Merkel jeżeli chodzi o Nord Stream 2 czy o politykę migracyjną". Pytanie tylko, kto w to uwierzy. Bez trudu można znaleźć wypowiedzi przeczące tej tezie.

Tusk stwierdził, że nie zgadza się z tezą, że powrót do polskiej polityki, by odsunąć PiS od władzy, to "brak wizji". - Ja mam obsesję, ja nie mam wizji, ale mam autentyczną obsesję, na temat tego, co grozi Polsce, jeżeli ci ludzie będą dalej rządzili - mówił.  Stwierdził, że w 2015 roku nie przegrał wyborów, bo... nie było go w Polsce.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Donald Tusk

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo