Stanowcza reakcja na wpis posła Konfederacji. "Stop fake news" - co miał na myśli premier Morawiecki?

Poseł Konfederacji Artur Dziambor przytoczył wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącą Norwegii i "dzielenia się nadmiarowymi zyskami". Film uciął się jednak (co za przypadek) w takim momencie, że nie pokazywał kontekstu całej sprawy. - Sądzimy że jest Pan wybitnym cynikiem. Stop fake news - pisze szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

Mateusz Morawiecki
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Polska jest liderem, jeżeli chodzi o pomoc Ukrainie, która przeżywa skutki rosyjskiego najazdu. Polskie władze na każdym kroku przypominają, jak ważna jest europejska solidarność w celu pomocy w odbudowie Ukrainy po zakończeniu putinowskiej agresji. W ostatnim czasie szef polskiego rządu podał przykład Norwegii. 

- Nadmiarowe zyski z ropy i gazu, przekraczające średnioroczną z ostatnich lat, małego pięciomilionowego kraju, jakim jest Norwegia, przekroczą 100 miliardów euro. Piszcie do Waszych młodych przyjaciół w Norwegii: oni powinni się podzielić tym nadmiarowym, gigantycznym zyskiem. Drodzy norwescy przyjaciele, to nie jest normalne, to nie jest sprawiedliwe - mówił premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z młodzieżą. 

Z tej wypowiedzi postanowił "skorzystać" poseł Konfederacji Artur Dziambor, który w mediach społecznościowych kpił, że szef rządu popełnił ją "z pełną powagą, na trzeźwo, publicznie, w obecności kamer". Z nagrania wycięty został dość istotny fragment, biorąc pod uwagę całość wypowiedzi. Oto te słowa:

Oni powinni się tym błyskawicznie podzielić. Nie mówię, że koniecznie dla Polski - dla Ukrainy, dla tych, którzy najbardziej ucierpieli na skutek tej wojny. Czyż to nie jest normalne?

Na wpis Dziambora zareagował Michał Dworczyk.

- Sądzimy że jest Pan wybitnym cynikiem. Stop fake news! Agresja Rosji na Ukrainę sprawiła,że wiele firm korzysta na gigantycznych wzrostach cen surowców. Euroactiv podaje, że w Norwegii zyski z produkcji  gazu i ropy skoczyły nawet o 150 mld euro! Cześć z tych pieniędzy powinna służyć odbudowie Ukrainy

- napisał szef Kancelarii Premiera. 

- Premier wyraźnie mówił że nadmiarowe zyski globalnych firm które pojawiły się w wyniku wojny na Ukrainie powinny być jednorazowo opodatkowane i przeznaczone na odbudowę Ukrainy. Każdy z nas musi zdać egzamin z człowieczeństwa. Także światowe koncerny 

- dodała Olga Semeniuk. 

Czas na solidarity windfall tax?

To właściwy czas, aby zacząć głośno mówić o "solidarity windfall tax" w krajach czerpiących ponadprzeciętne zyski ze sprzedaży surowców energetycznych na wsparcie Ukrainy – oceniła minister finansów Magdalena Rzeczkowska. - Pojawiają się takie sygnały, że część norweskiej klasy politycznej ideę takową uważa za słuszną - podkreśliła minister, dodając:

"Przekładając logikę opodatkowywania nadmiarowych zysków koncernów energetycznych na potrzeby sfinansowania działań osłonowych w poszczególnych krajach, na arenę międzynarodową, można pokusić się o stwierdzenie, że w obliczu napaści Rosji na Ukrainę kraje czerpiące wysokie dochody ze sprzedaży gazu, czy ropy naftowej, w ramach szeroko pojętej solidarności międzynarodowej z wyniszczaną Ukrainą, mogłyby część środków z nadmiarowych zysków przekazać na wsparcie i odbudowę gospodarki naszego wschodniego sąsiada

 Szefowa resortu finansów wskazuje, że windfall tax nie jest nowym pomysłem. Z powodzeniem funkcjonuje już w Europie. Włochy zdecydowały się na wprowadzenie windfall tax w wysokości 25 proc. Środki pozyskane w ten sposób mają posłużyć sfinansowaniu działań osłonowych oraz wesprzeć działania związane z uniezależnieniem się Włoch od dostaw z Rosji.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Artur Dziambor #konfederacja #Mateusz Morawiecki

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo