Kolejny minister „wspiera” młodzież
W zeszłym tygodniu portal niezalezna.pl pisał, że doradcy w gabinecie politycznym szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza mają po 20 lat i w rubryce doświadczenie zawodowe wpisują np. Rada Rodziców przy II Liceum Ogólnokształcącym i Gimnazjum im. Stefana
Autor: oa
Jak wyjaśnia portal rp.pl, chodzi o 23-letniego Michała Klimczaka, który w Gabinecie Politycznym Sławomira Nowaka znalazł się w 2011 roku, w wieku 21-lat. Zarabia tam 2.590-3.170 zł. W momencie objęcia funkcji był studentem Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW w trybie wieczorowym. Jak poinformował rp.pl rzecznik resortu Nowaka Mikołaj Karpiński, Klimczak pracował wcześniej w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, posiada także doświadczenie zawodowe z pracy w Biurze Posła do PE Rafała Trzaskowskiego. Przewodniczył też warszawskim strukturom młodzieżówki PO stowarzyszeniu „Młodzi Demokraci” oraz bezskutecznie startował w wyborach do Rady dzielnicy Białołęka. Uzyskał wtedy poparcie 175 wyborców.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się rp.pl, Klimczak miał problemy na studiach. Rozpoczął je w 2009 roku i planowo powinien je zakończyć w roku 2012. Tak się jednak nie stało i 23-letni asystent polityczny Nowaka wciąż kontynuuje edukację na studiach wieczorowych pierwszego stopnia.
Oznacza to, że on także, podobnie jak doradca m.in. Sienkiewicza Adam Malczak, nie spełnia standardowych wymagań kwalifikacyjnych do pełnienia powierzonej mu funkcji. W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 marca 2000 r. w sprawie zasad wynagradzania i innych świadczeń przysługujących pracownikom urzędów państwowych zatrudnionym w gabinetach politycznych oraz doradcom lub pełniącym funkcje doradców osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe określono, że od asystentów politycznych ministrów wymaga się wykształcenia wyższego i przynajmniej dwuletniego stażu pracy.
PO faktycznie wspiera młodych. Ale tylko tych wybranych.
Autor: oa
Źródło: rp.pl,niezalezna.pl