Wspierała białoruską i rosyjską propagandę. Sugerowała, jak otruć ministra. To ona dziś reprezentuje kontrolerów lotu

Kontrolerzy lotu walczą o bajońskie sumy. Podczas toczących się rozmów reprezentuje ich Anna Garwolińska. Kim jest? „W latach 90. doradca Ministra Przekształceń Własnościowych. Uczestniczyła w większości procesów prywatyzacyjnych firm w Polsce. Po zajęciu Krymu broniła Rosji” – czytamy na Twitterze. W jednym z wpisów sugerowała, jak można otruć wiceministra.

Anna Garwolińska
youtube.com/ Wojciech Kurzyk Mentoring screen

Jeżeli dojdzie do porozumienia w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, to 1 maja i w każde kolejne dni ruch lotniczy nad Polską będzie niezaburzony - poinformował dziś minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. A jeśli nie? Lotów będzie mniej.

Stoimy przed dyskusją o tym, czy kontroler lotu powinien zarabiać ponad 80 tysięcy złotych brutto miesięcznie

 - mówił dziś rzecznik rządu Piotr Müller. - Pamiętajmy, że finansowanie wynagrodzeń jest z opłat za operacje lotnicze, a tych operacji lotniczych jest dużo mniej niż na przykład w roku 2019 – dodał.

Kontrolerów w sporze z kierownictwem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej reprezentuje Anna Garwolińska. Jak podaje tvp.info, Garwolińska prowadzi firmę specjalizującą się w doradztwie PR, ostatnio związana była z telewizją News 24, gdzie zasiadała w radzie nadzorczej.

Kobieta nie stroni od mediów społecznościowych. Tam jej nazwisko wywołuje spore emocje. To za sprawą jej poglądów. W jednej z rozmów na Twitterze sugerowała, w jaki sposób można otruć wiceministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego. Wspierała białoruską i rosyjską propagandę.

 


Rozporządzenie w sprawie wprowadzenia ograniczeń w ruchu lotniczym opublikowano w poniedziałek. Ma ono związek z toczącymi się negocjacjami w PAŻP. Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego jeśli nie dojdzie do porozumienia z kontrolerami ruchu lotniczego, ok. dwie trzecie lotów z Warszawy i Modlina może się nie odbyć od 1 maja.

Prezes ULC Piotr Samson mówił na wtorkowej konferencji prasowej, że wąskie gardło to Lotnisko Chopina i Modlin, gdzie liczba operacji spadnie z 500 do 180. Jak wskazywał, w maju dziennie ma się odbywać 500 lotów. "Ze względu na potencjalny brak odpowiedniej ilości kontrolerów, ta liczba będzie musiała być zredukowana o 2/3" - wskazał.

Wcześniej szef ULC wydał listę tras lotniczych i przewoźników, którzy będą wykonywać połączenia lotnicze po 1 maja z Lotniska Chopina i lotniska w Modlinie, gdyby nie doszło do porozumienia z przedstawicielami Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego. Na liście znalazły się 32 trasy oraz 11 przewoźników. Wśród nich są: PLL LOT, który poleci do Londynu Heathrow, Nowego Jorku, Chicago, Brukseli, Toronto, Incheon, Rzeszowa, Tel Awiwu, Oslo, Kopenhagi, Budapesztu, Wilna, Pragi, Bukaresztu, Duesseldorfu, Barcelony, Berlina, Tbilisi, Szczecina-Goleniów; Wizz Air - będzie zaś obsługiwał trasy do Londynu - Luton, Rzymu; Ryanair poleci natomiast do Londynu - Stansted, Dublina; Lufthansa, która ma latać do Frankfurtu, Monachium; Air France - do Paryża; Turkish Airlines natomiast do Stambułu, a KLM do Amsterdam. Ponadto Emirates do Dubaju; Austrian Airlines do Wiednia, Swiss do Zurichu oraz TAP Air Portugal do Lizbony.

PAŻP jest jedyną w kraju instytucją szkolącą i zatrudniającą kontrolerów ruchu lotniczego. Pełnią oni służbę przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo