Agencja PR przez 9 lat pracowała dla Putina. W powiązanych spółkach w Polsce doradca Komorowskiego i znany PR-owiec

Firma Ketchum, należąca do globalnej grupy marketingowej Omnicom (OMC), niemal przez 9 lat pracowała dla rządu rosyjskiego, m.in. ocieplając wizerunek Władimira Putina i obsługując wizerunkowo Gazprom. W Polsce do sieci Omnicom Group należą agencje reklamowe DDB Warszawa i OMD. Dyrektorem generalnym i założycielem pierwszej jest Szymon Gutkowski, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prezesem domu mediowego OMD i szefem polskiego Omnicom Media Group jest zaś Jakub Bierzyński, PR-owiec znany z ataków na rząd PiS i na katolików, były doradca Roberta Biedronia.

kremlin.ru

Ketchum, oddział Omnicom Group Inc, zarobił ponad 55 milionów dolarów w latach 2007-2015, zajmując się reklamą i relacjami z mediami dla zbrodniczego rządu Rosji i Gazpromu, państwowego giganta gazu ziemnego

Firma przez lata zachęcała dziennikarzy do pisania o rosyjskich szczytach handlowych, firmach technologicznych i Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi w 2014 roku. Ketchum zarządzał również anglojęzyczną stroną internetową i kontem na Twitterze o nazwie "thinkRussia", które nie wspominały o tym, co Rosja od 2014 r. robiła na Ukrainie.

Putin osobowością roku

Ketchum pomógł też prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w napisaniu we wrześniu 2013 r. komentarza w "The New York Times", w którym dyktator wzywał Stany Zjednoczone, aby w rozwiązaniu konfliktu syryjskiego polegały na organach międzynarodowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, a nie na siłach zbrojnych.

Firma Ketchum lobbowała również za tym, by Putin zdobył nagrodę "Osobowości Roku" magazynu "Time" w 2007 roku, i naciskała na Departament Stanu USA, aby złagodził swoją ocenę sytuacji Rosji w zakresie praw człowieka. Firma kontaktowała się również z reporterami, którzy pisali artykuły opisujące łamanie praw człowieka w Rosji.

Dodajmy jeszcze, że inna spółka zależna Omnicomu, G Plus, lobbowała za interesami Rosji w Brukseli.

Firma Ketchum formalnie zakończyła swoją współpracę z Rosją w marcu 2015 roku, informując lakonicznie, że "nie reprezentuje już Federacji Rosyjskiej w USA ani w Europie, z wyjątkiem naszego biura w Moskwie".

Po inwazji Rosji na Ukrainę Omnicom Group jako ostatnia duża agencja reklamowa wycofała się z Rosji. Zrobiła to dopiero 17 marca, po trzech tygodniach od inwazji.

Doradca Komorowskiego

W Polsce do sieci Omnicom Group należą agencje reklamowe DDB Warszawa i OMD. 

Dyrektorem generalnym i założycielem pierwszej jest Szymon Gutkowski, w latach 2011-2015 doradca społeczny prezydenta Bronisława Komorowskiego. W latach 90. na zlecenie polskiego rządu realizował on kampanię społeczną Programu Powszechnej Prywatyzacji. W 2013 r. prezydent Komorowski odznaczył Gutkowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej przedsiębiorczości.

Zapytaliśmy firmę DDB, co sądzi o tak powolnym opuszczaniu Rosji przez Omnicom oraz o długoletniej, głośnej współpracy tego koncernu z samym Władimirem Putinem. Gutkowski odpowiedział

Stanowisko DDB Warszawa (oraz moje osobiste) w sprawie działalności na rynku rosyjskim i białoruskim jest jasne i stanowcze: dopóki trwa niczym nieuzasadniona napaść na Ukrainę i jej bezbronnych obywateli, dopóty nie powinno się robić biznesu ani w Rosji/Białorusi, ani z rosyjskimi i białoruskimi firmami w Polsce. Wszyscy w DDB całym sercem jesteśmy z narodem ukraińskim, który bohatersko odpiera zbrodniczą napaść Putina. Bardzo intensywnie przekonywaliśmy naszych amerykańskich partnerów, że decyzję trzeba podjąć natychmiast. Bardzo się cieszę, że presja, również nasza, okazała się skuteczna i holding Omnicom, do którego należy sieć DDB zdecydował się wyjść z Rosji. Do Omnicomu należy ponad 200 firm na całym świecie. Nie śledzimy ich działalności. O części z nich nawet nie wiemy, że należą do holdingu. Dlatego o działalności Ketchum nic nie wiedziałem. DDB Warszawa nie oferuje usług w zakresie public relations, dlatego nie przyglądamy się agencjom z tego obszaru. Ubolewam, że Ketchum podjął się tej współpracy i bardzo dobrze, że z niej zrezygnował

PR-owiec dodał:

Chcę podkreślić, że DDB Warszawa nie obsługuje klientów w/z Rosji/Białorusi oraz nie realizuje kampanii na rynku rosyjskim lub białoruskim. Prócz bieżącej działalności skupiamy się obecnie na pomocy sąsiadom z Ukrainy. Dużo dobra dzieje się także oddolnie. Jestem dumny z naszych pracowników i współpracowników, którzy w ramach własnych inicjatyw aktywnie organizują zbiórki oraz goszczą u siebie potrzebujących z Ukrainy. W obliczu powyższego, uważam że przywoływanie mnie osobiście, a także naszej firmy w kontekście wspierania putinowskiej Rosji, jest krzywdzące i może wprowadzać czytelników w błąd.

Kto tu idzie drogą Rosji

Prezesem domu mediowego OMD i szefem polskiego Omnicom Media Group jest z kolei Jakub Bierzyński, socjolog i PR-owiec znany z lewackich poglądów, były doradca Roberta Biedronia, a także jeden z założycieli SMG/KRC Poland, największej w Polsce agencji badań rynkowych. W listopadzie 2021 r. Bierzyński mówił "Gazecie Wyborczej":

"Badania socjologiczne pokazują, że najbardziej kamienne serca mają najbardziej wierzący katolicy. Im większe zaangażowanie w praktyki religijne, tym większa nienawiść i obojętność wobec cierpienia uchodźców. Oni pierwsi zmówią modlitwę, oni pierwsi będą mieli refleksję nad tym, jak się Pan Jezus tułał, czy Matka Boska, jak się tułała w ciąży, o narodzinach w stajence w Betlejem - oni postawią na stole talerz dla wędrowca". 

W styczniu 2022 r. Bierzyński straszył w "Angorze":

Rządy PiS rozwijają się według absolutnie książkowego wzoru na tzw. nowoczesne dyktatury. Blisko nas mamy Rosję Putina, Węgry Orbana i Turcję Erdogana. [...] PiS idzie dokładnie taką drogą jak Rosja czy Węgry.

Portal Niezalezna.pl skontaktował się z Bierzyńskim i zapytał go o wyjątkowo powolne opuszczanie rosyjskiego rynku przez Omnicom. W odpowiedzi PR-owiec tak usprawiedliwiał spółkę:

Jedynym powodem, dla którego Omnicom zrobił to jako ostatni, była skala zaangażowania holdingu na rynku rosyjskim. Naszym konkurentom łatwiej przyszło podjęcie takiej decyzji, ponieważ ich biura były o wiele mniejsze. Omnicom w Rosji zatrudnia trzy tysiące pracowników. Był bez wątpienia największą grupą tam reprezentowaną. Druga kwestia jest taka, że Omnicom jako jedyny ze wszystkich międzynarodowych sieci miał większościowe udziały w swoich operacjach. Konkurencyjnym sieciom łatwiej było zrezygnować ze współpracy z lokalnymi partnerami, bo miały albo mniejszościowe udziały, albo biura afiliowane do międzynarodowych sieci. Z punktu widzenia Omnicomu była to niebywale trudna operacja biznesowa, finansowa i prawna, by pozbyć się tych udziałów w maksymalnie szybkim czasie. Firma zrobiła wszystko, żeby jak najszybciej wycofać się z tego rynku. Ze względu na skalę, było to o wiele trudniejsze niż dla pozostałych sieci.

Zapytany zaś o lata współpracy należących do Omnicomu spółek dla Kremla, Bierzyński - podobnie jak Gutkowski - stwierdził, że... nic o tym nie wie. Co dziwi, bo o agencji Ketchum w prasie zachodniej pojawiły się swego czasu dziesiątki artykułów.

Po pierwsze, nic na ten temat nie wiem. Wiem, że jako ta największa firma korporacyjna na świecie z dziedziny komunikacji, Omnicom pracuje dla wielu instytucji rządowych i spółek skarbu państwa w wielu krajach, między innymi dla rządu brytyjskiego. Z tego co wiem, ta współpraca [z Rosją] się już dawno zakończyła i nie miała żadnego wpływu na tę decyzję [o opuszczeniu rosyjskiego rynku po inwazji na Ukrainę]. Nie widzę tutaj żadnego związku, że moja firma dziesięć lat temu pracowała na rzecz jakichś rządowych agencji, w związku z czym teraz opóźnia decyzję… Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Pracujemy dla wielu rządów i wielu agencji rządowych na całym świecie

- stwierdził Bierzyński.


 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Grzegorz Wierzchołowski,Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo