„Nikt nie chce z nami rozmawiać” – skarżą się pracownicy TVN. Stacja odpiera zarzuty

Część dziennikarzy i pracowników technicznych w TVN wciąż ma podpisane z firmą umowy cywilnoprawne - donosi serwis wirtualnemedia.pl. Pracownicy twierdzą, że władze telewizji nie chcą z nimi rozmawiać o zmianie warunków zatrudnienia, TVN twierdzi coś innego - stacja uważa, że zawiera z pracownikami wiele umów o pracę.

Zdjęcie ilustracyjne
Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Grupa osób zatrudnionych w TVN zwróciła się do redakcji portalu Wirtualnemedia.pl z problemem dotyczącym trudności z porozumieniem się z zarządem co do warunków swojego zatrudnienia. Pracownicy twierdzą, że "nikt nie chce z nimi rozmawiać", "są dyskryminowani", a przed świętami osoby na etatach otrzymały premie, podczas gdy reszta musiała obejść się smakiem. 

Biuro Prasowe TVN, w odpowiedzi na pytania Wirtualnych Mediów, odpiera zarzuty. Twierdzi, że w 2021 roku zawarto 800 umów o pracę, a w tym roku planowanych jest kolejne kilkadziesiąt etatów. TVN uważa, że przykłada ogromną wagę do dialogu z pracownikami.

To nie pierwszy raz, gdy pracownicy TVN skarżą się na warunki zatrudnienia. Padały nawet oskarżenia o mobbing czy "współczesne niewolnictwo". Z tego powodu z firmy miało odejść kilka znanych postaci. 

- Szantażem (tak jak wszyscy w dziale realizacji) zostałem zmuszony przez dyrektora do rozwiązania umowy za porozumieniem stron i od 1.01.2013 roku z pracownika stałem się współpracownikiem. Od tego momentu ja, moje koleżanki i koledzy byliśmy traktowani jak ludzie drugiej kategorii. Stawaliśmy się ofiarami mobbingu, współczesnego niewolnictwa, wykluczenia zawodowego, szantażu, odwetu

- pisał odchodzący z TVN Kamil Różalski.

 


Źródło: wirtualnemedia.pl, niezalezna.pl

#TVN #zatrudnienie

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo