Główny ekonomista MF o zmianach w Polskim Ładzie. „Dotychczas była w tej kwestii głęboka niesprawiedliwość”

Polski Ład będzie przede wszystkim oznaczał zysk dla osób zatrudnionych na umowach o pracę, zarabiających do wysokości wypłaty miesięcznej około 6 tys. zł. Polski Ład to zysk też dla emerytów, bo nieco ponad 90 proc. emerytów i rencistów zyska na Polskim Ładzie – mówił w #Jedziemy Michała Rachonia Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów.

Zdjęcie ilustracyjne

Czernicki przypomniał, że zostało już zapowiedziane, że tzw. „ulga dla klasy średniej, która obowiązują dla umowy o pracę i przedsiębiorstw rozliczającej się na skali, ma zostać rozszerzona także na emerytów”.

Polski Ład to także zysk dla przedsiębiorców. Mówiąc o obszarze PITu, czyli osób które rozliczają się w ramach tzw. jednoosobowej działalności gospodarczej, to JDG zarabiającej do 6,5 tys. zł miesięcznie też zyskają. To co ginie w przekazie o Polskim Ładzie, to jest to, co dzieje się w obszarze CIT

– powiedział.

Podał, że jest tu szereg ciekawych ulg na innowacyjność, na badania, na rozwój. „Te ulgi mogą popchnąć naszą gospodarkę bardzo mocno do przodu i wspierają przedsiębiorstwa, które najwięcej kontrybuują do naszego wzrostu gospodarczego” – mówił Czernicki.

Ekonomista wspomniał, że na zmianach skorzystają najbardziej ci, których miesięczna wypłata nie przekracza 6 tys. zł.

„Jak duża część polskich podatników zarabia w tych okolicach” – pytał Michał Rachoń.

Około 2/3 podatników zarabia w okolicach średniej krajowej. Dla około 20 proc. – ze względu na ulgę dla klasy średniej Polski Ład będzie neutralny, a około 10 proc. podatników powinno zapłacić nieco wyższe składki zdrowotne w najbliższym czasie

– powiedział pracownik MF.

Redaktor mówiąc o zmianach w składce zdrowotnej, pytał jak wygląda ta kwestia dla przytłaczającej większości polskich podatników.

Zmiany w składce zdrowotnej to jest clue zmian zawartych w Polskim Ładzie. Chodziło przede wszystkim o to, by zwiększyć transfer pieniędzy do Narodowego Funduszu Zdrowia. W pierwotnej wersji, było to prawie 12 mld, po konsultacjach z przedsiębiorcami, gdzie rząd ustąpił i zmniejszono tą składkę zdrowotną z 9 proc. na 4,9 proc, to będzie około 7 mld zł

– tłumaczył Czernicki.

Podał, że rzeczywiście jest tak, dotychczas była w tej kwestii głęboka dysproporcja i niesprawiedliwość w polskim systemie podatkowym.

Dotychczas było tak, że zarabiający około  4-5 tys. zł brutto płaciły takie same składki zdrowotne, jak osoby zarabiające na jednoosobowej działalności gospodarczej, które zarabiały 30, 40, 50 tys. zł miesięcznie. To jest clue tych zmian, to bardzo pozytywna zmiana w obszarze Polskiego Ładu

– podkreślił.

Podał, że przedsiębiorcy płacili dotychczas składkę zryczałtowaną w wysokości 381 zł w roku 2021, to było 9 proc. od średniej krajowej i 7,75 proc. można było odliczyć od podatku. Efektywnie przedsiębiorcy płacili około 53 zł na składkę zdrowotną – tłumaczył.

Dodał, że klasa średnia znacząco więcej płaciła składki zdrowotnej, niż przedsiębiorcy rozliczający się liniowo.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo