Za kogo TVN ma swoich widzów? Wyemitowali reportaż o imigrancie, który.... płynął rzeką sześć dni

W programie TVN wyemitowany został reportaż o kobiecie pomagającej migrantom na granicy. Opowiadała w nim, że jeden z nich przez sześć dni płynął rzeką, wychodząc z niej tylko nocą. W tę absurdalną historię nie wierzą internauci, którzy nie pozostawili na stacji suchej nitki.

Krzysztof Sitkowski

TVN wyemitował nowy reportaż Katarzyny Lazzeri w programie  „Czarno na białym”, w którym mieszkanka Hajnówki Katarzyna Wappa opowiadała o tym, jak pomaga migrantom na granicy. Kobieta w programie przekonywała, że jeden z przybyszów pływał w rzece... przez sześć dni. -  Białorusini wypchnęli go wręcz do rzeki, on płynął sześć dni. W ciągu dnia w tej lodowatej wodzie, w nocy wychodził na brzeg. Mokry i zmarznięty kładł się na gołej ziemi, nie zapalał ogniska, bo bał się, że go ktoś zobaczy - przekonywała. 

- Jak udało mu się spać maksymalnie do godziny już ze znużenia, to szedł, żeby się rozgrzać w nocy. Potem znowu siadał i tak to wyglądało; w tym czasie nie jadł i nie pił, parę łyków wody z rzeki, ale się bał pić, bo bał się, że zachoruje. W momencie, kiedy on tutaj gdzieś wypłynął, pojawił się dla świata w naszym regionie już i kiedy mu pomogliśmy, on nas obdarzył takim zaufaniem, dzwonił do mnie i mówił mi: „boję się”, a ja do niego mówiłam: „boję się, jestem z tobą”

- opowiadała. 

W historię tę nie wierzą internauci, którzy mocno krytykują absurdalny reportaż TVN-u. 

 

 

 


Źródło: TVN Niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo