Unijny mechanizm praworządności nie dotyczy Polski? „Die Welt” przedstawia istotne ustalenia

Niemiecki dziennik Die Welt pisze, powołując się na kuluarowe rozmowy z członkami Komisji Europejskiej, że "mechanizm praworządności prawdopodobnie nie może być zastosowany w przypadku Polski". Według rozmówców gazety, reformy sądownictwa realizowane w naszym kraju nie są "bezpośrednim zagrożeniem dla budżetu europejskiego". Niektórzy eurokraci - cytowani przez portal dw.com - wskazują jednak, że "Unia Europejska zbyt długo przyglądała się demontażowi wartości europejskich przez niektóre państwa".

pixabay.com/hpgruesen

Mechanizm praworządności nie zostanie zastosowany wobec Polski? Najnowsze doniesienia niemieckiej gazety 

Niemiecka gazeta "Die Welt" opublikowała artykuł, w którym informuje - powołując się na relacje pozyskane od brukselskich informatorów, że mechanizm praworządności prawdopodobnie nie będzie mógł być zastosowany wobec Polski. Unijni biurokraci stwierdzili, że reformy sądownictwa prowadzone w naszym kraju nie stanowią "bezpośredniego zagrożenia dla budżetu europejskiego".

Rozmówcy niemieckiego dziennika jednocześnie ocenili, że mechanizm ten mógłby zostać zastosowany wobec Węgier, ponieważ możliwe jest udowodnienie, że osoby z kręgów rządowych korzystały na środkach z funduszy unijnych. Co ciekawe, "Die Welt" podało, że omawiany mechanizm mógłby też być wykorzystany przeciwko Czechom. 

Jak wyjaśnia portal dw.com, "mechanizm praworządności umożliwia wstrzymanie płatności z budżetu UE, jeżeli nie można zagwarantować zgodnego z prawem wykorzystania unijnych środków".

Szef luksemburskiego MSZ: "UE zbyt długo przyglądała się demontażowi wartości europejskiej przez niektóre państwa" 

W dzienniku "Die Welt" opublikowano także wywiad z Jeanem Asselbornem, ministrem spraw zagranicznych Luksemburga. Polityk powiedział, że "UE zbyt długo przyglądała się demontażowi wartości europejskich przez niektóre państwa członkowskie". Była to zapewne aluzja wobec Polski i Węgier, czyli krajów, które nie zgadzają się na dyktat Brukseli. 

"Komisja Europejska powinna dążyć do uruchomienia mechanizmu praworządności i jak najszybszego rozpoczęcia postępowania" - powiedział szef luksemburskiego MSZ. 

"PiS i Orban to najwięksi beneficjenci europejskich pieniędzy"

Niemiecki dziennik przeprowadził też wywiad z wiceprzewodniczącą Parlamentu Europejskiego Katariną Barley reprezentującą środowisko SPD. Niestety, pomylą się wszyscy ci, którzy spodziewaliby się, że przedstawicielka PE będzie nawoływała do kompromisu z Polską i Węgrami. 

"Prawicowi populiści skupiający się wokół Orbana i PiS-u są największymi beneficjentami europejskich pieniędzy. Mają oni jednocześnie tylko pogardę dla wartości europejskich. " - powiedziała unijna polityk.

Barley dodała, że Parlament Europejski od początku roku nieustannie wzywa Komisję Europejską do podjęcia decyzji o zamrożeniu funduszy unijnych za "łamanie zasad demokracji". 

 

Źródło: welt.de, dw.com/pl, niezalezna.pl

Mateusz Mol
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo