„Opozycja daje się manipulować”. Muller: Mam nadzieję, że to działanie nieświadome, a nie cyniczne

Apele, które pojawiają się ze strony opozycji, mają stworzyć takie wrażenie, że rząd sobie nie radzi, dlatego trzeba pomocy kogoś z zewnątrz. Ja byłbym wdzięczny, gdyby jednak przede wszystkim przedstawiciele opozycji rzetelnie opowiadali o ryzyku, które teraz mamy, o faktach, które dzieją się na granicy, a więc o toczącej się wojnie hybrydowej ze strony Białorusi – powiedział dziś rzecznik rządu Piotr Müller o sytuacji na granicy z Białorusią.

Piotr Müller
Tomasz Hamrat

Podczas wczorajszej konferencji przewodniczący Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych Jarosław Kaczyński oraz szef MON Mariusz Błaszczak przedstawili założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny.

Ustawa o obronie ojczyzny to nowe podejście, które opiera się na trzech fundamentach, wdrożeniu koncepcji obrony powszechnej, unowocześnieniu Sił Zbrojnych RP oraz zwiększeniu atrakcyjności służby.

Obecne przepisy prawa są dosyć archaiczne jeśli chodzi o strukturę wojska, trzeba przystosować je do wyzwań XXI w., jak wojna cyberentyczna, rozwiązania technologiczne, które się pojawiły i prawo nie zdążyło za nimi nadążyć

– mówił dziś w „Sygnałach Dnia” w PR1 rzecznik rządu Piotr Müller.

"Jeżeli ktoś chce pokoju, musi mieć armię, która jest w stanie prewencyjnie odstraszyć potencjalnego agresora, wyciągajmy wnioski z innych konfliktów" – powiedział dziś rzecznik rządu.

Chcemy armii silnej, dobrze uzbrojonej, ale też nie może to być armia mała. Siłą rzeczy armia mała, nawet dobrze uzbrojona, nie jest w stanie tak dużego terytorium obronić, a podstawą dobrze funkcjonującego państwa jest to, że jego obywatele czują się bezpiecznie i że odpychamy potencjalne ryzyka ataku, które mogą pojawić się ze wschodu

– dodał.

Wojna hybrydowa

Opozycja przekonuje, że na wschodniej granicy trzeba mocniej zaangażować Frontex. PSL mówi, że być może trzeba poprosić NATO o pomoc.

Polska z racji na to, że jest na krańcu Unii Europejskiej, ma dobrze zorganizowaną własną formację Straży Granicznej, która jest w stanie te obowiązki realizować. Do tego wspomaga ją wojsko, WOT, a jeżeli chodzi o Frontex, to Frontex pomaga nam chociażby organizować wszelkie działania logistyczne w zakresie powrotu do kraju przez osoby, które dostały się do Polski. My w tym zakresie współpracujemy. A te apele, które pojawiają się ze strony opozycji, mają stworzyć takie wrażenie, że rząd sobie nie radzi, dlatego trzeba pomocy kogoś z zewnątrz. Ja byłbym wdzięczny, gdyby jednak przede wszystkim przedstawiciele opozycji rzetelnie opowiadali o ryzyku, które teraz mamy, o faktach, które dzieją się na granicy, a więc o toczącej się wojnie hybrydowej ze strony Białorusi

– podał rzecznik rządu.

Opozycja drugim frontem konfliktu?

Uważam, że opozycja daje się manipulować, bo mam nadzieje, że to jest manipulacja, a nie cyniczne działanie, że to są działania nieświadome. Jeżeli ktoś wpisuje się w retorykę Kremla, czy Mińska i pozwala na to, by w opinii publicznej pobudzać takie przekonanie, że Polska powinna ograniczać kontrole na granicy, wpuszczać niekontrolowane ruchy migracyjne na teren UE, to po prostu działa przeciwko Polsce i przeciwko Unii Europejskiej, działa przeciwko stabilizacji naszego regionu. Bo przecież o to chodzi i prezydentowi Rosji, i prezydentowi Białorusi, aby właśnie zdestabilizować region UE, w szczególności Europy Środkowo-Wschodniej

– dodał Piotr Müller.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo