Tuska zapytano o sprawę immunitetu Grodzkiego. Wniosek? "Marszałek jest ofiarą nagonki"

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki jest ofiarą nagonki, bo jest gwarantem tego, że PiS nie ma większości w Senacie - powiedział lider PO Donald Tusk. Jako człowiek, na którego polują od 10-12 lat wszystkimi dostępnymi metodami naprawdę wiem o czym mówię - dodał.

Donald Tusk
Filip Blazejowski / Gazeta Polska

"Jeśli chodzi o marszałka Grodzkiego, jest ofiarą nagonki i to wszyscy dobrze wiedzą. Ja jako człowiek, na którego polują od 10-12 lat wszystkimi dostępnymi metodami naprawdę wiem o czym mówię"

- tak Donald Tusk odpowiedział na pytanie, co on na to, że wniosek o uchylenie immunitetu Tomasza Grodzkiego czeka na rozpatrzenie 200 dni.

Tusk podkreślił, że marszałek Grodzki jest gwarantem, że PiS nie ma większości w Senacie.

"Dlatego użyją wszelkich dostępnych metod, żeby go skompromitować, obrazić w oczach opinii publicznej, po to jest ten wniosek"

- powiedział lider PO.

"Liczę przede wszystkim na wniosek w sprawie drobnej, ale ważnej zmiany w konstytucji, dzięki czemu unikniemy wyjścia Polski z UE"

- zaznaczył Tusk.

Nawiązał do projektu zmiany konstytucji, w myśl którego na wypowiedzenie umowy międzynarodowej musiałoby się zgodzić 2/3 posłów.

Wprost.pl poinformowało w ubiegłym tygodniu, że Tusk zażądał od Grodzkiego zrzeczenia się immunitetu i zagroził mu dymisją.

"W tym artykule nie ma słowa prawdy"

- skomentował te informacje sam Grodzki.

O złożeniu wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego (KO) prokuratura poinformowała 22 marca; wniosek dotyczy "podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich w czasie, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej".

Powrót do kwietnia

Władze Senatu w połowie kwietnia odesłały prokuraturze wniosek z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych. Zdaniem senackich prawników uzasadnienie i treść żądania były niespójne, a wniosek podpisał zastępca prokuratora generalnego, bez zawartego upoważnienia zwierzchnika. Prokuratura Krajowa skierowała do Izby Wyższej uzupełniony wniosek.

Pod koniec kwietnia Grodzki powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że poprawiony wniosek "będzie procedowany normalnym trybem, tzn. najpierw ocena, czy spełnia wymogi formalne, a następnie, jeśli wniosek będzie pod tym względem poprawny, to trafi do komisji regulaminowej".

Grodzki wielokrotnie zapewniał, że formułowane pod jego adresem zarzuty dotyczące korupcji nie mają podstaw.

"Nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty jakiejkolwiek łapówki na moją rzecz"

- mówił Grodzki w grudniu 2019 r., gdy pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się w Radiu Szczecin.

Senat zdecyduje

Wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu senatora trafia do marszałka Izby, który - po stwierdzeniu przez senackich ekspertów, czy spełnia warunki formalne - kieruje wniosek do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich. Ta, po zbadaniu wniosku, kieruje do całego Senatu swoją opinię w danej sprawie. Senat podejmuje decyzję dotyczącą immunitetu senatora bezwzględną większością głosów.

"Sprawę przekazałem panu marszałkowi Borusewiczowi, żeby nie być osobiście zaangażowanym"

- mówił w lipcu Grodzki.

"Jestem całkowicie otwarty. Nie mam żadnych oporów przed poddawaniem się rzetelnej procedurze"

- zaznaczył.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo