Tragiczny finał wieczoru kawalerskiego. Nie żyje 25-latek

Tragicznie dla 25-latka skończył się wieczór kawalerski w Zakopanem. Uczestników zabawy na Krupówkach zaatakowała grupa nieznanych mężczyzn. 25-latek, prawdopodobnie uderzony w głowę, stracił przytomność. Lekarz stwierdził zgon.

fot. SkyMaja - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43484685

- Lekarze stwierdzili zgon 25-latka. Na jutro zaplanowana jest sekcja zwłok. Śledztwo jest prowadzone pod kątem pobicia ze skutkiem śmiertelnym - poinformował prok. Rafał Porębski z Prokuratury Rejonowej w Zakopanem.

Zaznaczył, że policja nadal prowadzi poszukiwania osób biorących udział w tym zdarzeniu.

- Sprawców do tej pory nie udało się zatrzymać, nie jest znana też ich tożsamość. Kluczowe będą  analizy monitoringu i przesłuchania świadków – podkreślił prok. Porębski.

Mężczyzna z powiatu bocheńskiego przyjechał pod Tatry z grupą przyjaciół na wieczór kawalerski. Według relacji policji, w nocy z soboty na niedzielę ok. godz. 2.00 na skrzyżowaniu Krupówek i ul. Kościuszki grupę zaatakowali nieznani mężczyźni. Wywiązała się bijatyka, w wyniku której 25-latek, najprawdopodobniej po uderzeniu w głowę, stracił przytomność. Napastnicy uciekli. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu.

Śledczy przesłuchali już w charakterze świadków osoby, które były w grupie pobitego 25-latka. Poszukiwani są także inni świadkowie, którzy mogą mieć wiedzę o tym, co się wydarzyło, ale nie brały udziału w samej bójce.

Za pobicie, którego następstwem jest śmierć człowieka, grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo