Przedsiębiorcy z terenów objętych stanem wyjątkowym nie zostaną sami. Rzecznik rządu: Będą rekompensaty

W części województw podlaskiego i lubelskiego wprowadzono stan wyjątkowy. Jak podał rzecznik rządu, Będą rekompensaty dla przedsiębiorców z terenów objętych stanem wyjątkowym. - W tej chwili wypracowujemy mechanizm, poddamy go jeszcze szybkim konsultacjom tak, aby te osoby na tym nie straciły - powiedział Piotr Müller.

Piotr Müller
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Rzecznik rządu został zapytany na antenie Radia Zet, czy przewidziane są rekompensaty dla przedsiębiorców z terenów objętych stanem wyjątkowym.

"Tak, tutaj będą kierowane środki finansowe. Podobnie, jak w tarczach w okresie epidemii te osoby otrzymywały środki finansowe, tak samo teraz postulujemy dodatkową pomoc finansową"

- oświadczył rzecznik rządu.

Przekazał, że wysokość rekompensaty będzie wyliczana na podstawie kwot, jakie przedsiębiorcy zarobili w analogicznym okresie w minionych latach.

"W tej chwili wypracowujemy mechanizm. Poddamy go jeszcze szybkim konsultacjom tak, aby te osoby na tym nie straciły"

- dodał.

Rekompensaty dla firm turystycznych

Również w poniedziałek wiceszef MSWiA Maciej Wąsik poinformował, że jeszcze w tym tygodniu zostaną przedstawione rozwiązania dla przedsiębiorców, które pozwolą zrekompensować utracone zyski firm, które znalazły się w strefie objętej stanem wyjątkowym i nie mogą przyjmować turystów.

"Jestem przekonany, że będą to rozwiązania satysfakcjonujące dla branży turystycznej"

- dodał.

W czwartek prezydent Andrzej Duda wydał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Rozporządzenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw i weszło w życie z dniem ogłoszenia. Pas obejmuje 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim).

O wprowadzenie stanu wyjątkowego na 30 dni wnioskował rząd w związku z sytuacją na granicy z Białorusią. Po białoruskiej stronie, w Usnarzu Górnym k. Krynek (woj. podlaskie) od trzech tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Zdaniem rządu, te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter "wojny hybrydowej".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo