Skandal z udziałem działacza PO. Wyniki kontroli: Ogromne wypłaty dla... fikcyjnych pracowników

Zakończyła się kontrola w Dzielnicowym Biurze Finansów Oświaty na Pradze-Północ, po tym jak wybuchł skandal, w którym główną rolę odgrywa Mariusz G. - działacz Platformy Obywatelskiej. Miał on stworzyć aż 15 fikcyjnych pracowników szkół i dopisać ich do listy płac, a ich pensje przelewać przez dwa lata na swoje konto - informowały ostatnio media. Oficjalne wnioski z kontroli są szokujące.

Mariusz G.
fot. Facebook.com / Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL via Wikimedia Commons

Kontrolę przeprowadzono w związku z defraudacją ponad 700 tysięcy złotych z praskiego budżetu przez urzędnika i byłego kandydata PO na radnego dzielnicy Mariusza G. Z raportu pokontrolnego datowanego na 16 czerwca, podpisanego przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego wynika, że urzędnik, który fałszował listy płac, kontrolował sam siebie.

- W DBFO powierzono kierownikowi Wydziału Płac i Ubezpieczeń Społecznych sporządzanie listy płac SP 30, których prawidłowość wykonania - zgodnie z przyjętą procedurą - następnie sam miał nadzorować. Należy ocenić, że powierzenie pracownikowi komórki organizacyjnej kontroli prawidłowości wykonania pracy przez kierownika tej komórki jest istotnym błędem w ustaleniu procesu kontroli finansowej, będącej elementem procedur kontroli zarządczej

 - napisano w raporcie.

Kontrolerzy odkryli też wysokie wynagrodzenia, które były wypłacane fikcyjnym pracownikom.

- Dokonano naliczenia i wypłaty wynagrodzenia tytułem "za godziny ponadwymiarowe" jednorazowo w kwocie 18 723,14 zł; naliczano i wypłacano dla grupy "nauczycieli" wynagrodzenia,  których wysokość sięgała kwot jednorazowej wypłaty ok. 13-14 tys. zł; wielokrotnie kwoty naliczonego wynagrodzenia dla osób, które - jak wynika z list płac - zatrudnione miały być na stanowiskach "robotnik gospodarczy, starszy woźny/dozorca, konserwator" wynosiły ok. 8-9 tys. zł. Realizowano przelewy tytułem "potrącenia komornicze" wskazując imię i nazwisko osoby, która, jak ustalono w toku postępowania kontrolnego, nie figuruje w rejestrze komorników sądowych

- poinformowano. 

Wnioski pokontrolne stwierdzają, "że przyjęty w DBFO system kontroli operacji finansowych i gospodarczych nie zapobiegł naruszeniu wiarygodności dokumentacji finansowej, co finalnie doprowadziło do naruszenia zasobów środków publicznych". Jednocześnie jako osobę odpowiedzialną za przestrzeganie procedur kontroli wskazano "kierownika jednostki sektora finansów publicznych" czyli dyrektor Dzielnicowego Biura Finansów Oświaty Praga-Północ Ewę Fedorowicz.

Zalecenia ratusza

Ratusz polecił dyrektor Fedorowicz "przeprowadzić proces weryfikacji pełnej dokumentacji związanej z przyznawaniem, naliczaniem i wypłatą wynagrodzeń pracownikom jednostek obsługiwanych przez DBFO, za okres ostatnich pięciu lat, a o wynikach prowadzonej weryfikacji na bieżąco informować organ nadzorujący DBFO, w szczególności w przypadku ujawnienia kolejnych nieprawidłowości. Doprowadzić do zgodności zapisy w księgach rachunkowych; ustalić kwoty naliczonych i przekazanych składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych do urzędu skarbowego, od nieuprawnionych wypłat wynagrodzeń. Dokonać stosownych korekt deklaracji oraz doprowadzić do rozliczeń z tego tytułu z ww. organami. W porozumieniu ze Skarbnikiem m.st. Warszawy oraz organem nadzorującym DBFO, dokonać stosownych korekt sprawozdań finansowych oraz sprawozdań z wykonania procesów rozdysponowania środków publicznych".

Informacje mają być dostarczone do ratusza w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia dostarczenia raportu. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Platforma Obywatelska #Mariusz G.

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo