Zaszczepieni na COVID-19 będą musieli za jakiś czas przyjąć kolejny zastrzyk? „Wiele firm przygotowuje już dawkę przypominającą” – mówi wiceminister zdrowia

 

Wiceszef resortu zdrowia Waldemar Kraska opowiedział naszej redakcji o akcji „Zaszczep się w majówkę”, informując, że takie inicjatywy prawdopodobnie będą kontynuowane w przyszłości.

- Ta akcja ma zachęcić Polaków do szczepień, bo aż ok. 40 proc. naszych rodaków jest sceptycznych wobec nich. Także tą metodą chcemy w nadchodzące dni wolne zachęcić do skorzystania z okazji do zaszczepienia się.

Wiceminister zdrowia odniósł się też do indyjskiej mutacji koronawirusa. Przypomnijmy, że pierwsze jej przypadki zostały już potwierdzone w Europie Zachodniej.

- Już jakiś czas temu stworzyliśmy system monitorowania tzw. mutacji alertowych, czyli tych nowych mutacji, które mogą się pojawić w naszym kraju. Mamy stworzony system laboratoriów, które na bieżąco badają sekwencje nowych odmian wirusa. Dostajemy mapy, gdzie się one pojawiają. Gdy zagrożenie rośnie wówczas wkracza Państwowa Inspekcja Sanitarna, która w przypadku tych mutacji będzie bardzo rygorystyczna i ognisko natychmiast będzie odizolowywane – wyjaśnia wiceszef resortu zdrowia.

Kraska odniósł się też do kwestii utrzymywania szpitali tymczasowych po przejściu trzeciej fali zachorowań na COVID-19.

- Chcemy, aby szpital tymczasowy pozostał jeden w województwie. (…) W tej chwili opracowujemy jak to racjonalnie w każdym województwie rozwiązać – przekazał nam wiceminister Kraska.

Naszego rozmówcę spytaliśmy również, czy w resorcie zdrowia trwają przygotowania na ewentualną czwartą falę zakażeń na jesieni.

Na początku lipca powinniśmy mieć dane ile Polaków się zaszczepiło i wtedy będziemy będziemy prowadzili symulacje wile osób z tej grupy niezaszczepionej może zachorować jesienią. Myślę, że z początkiem wakacji takie dane powinniśmy już mieć – przekazał wiceminister Kraska.

Z wiceszefem resortu zdrowia rozmawialiśmy też o okresie skuteczności szczepionek przeciwko COVID-19.

- Dane na ten temat dopiero spływają. Jednak wiele firm przygotowuje już dawkę przypominającą, czyli podnoszącą naszą odporność na ten poziom pierwotny, bo widać, że w miarę upływu czasu po szczepieniu ta odporność troszkę maleje. To jest naturalna rzecz, że tych przeciwciał z biegiem czasu będzie ubywało. To czy to będzie jedynie dawka przypominająca, czy to będzie zmodyfikowana szczepionka poszerzona o te pojawiające się nowe warianty koronawirusa, trudno w tym momencie ocenić. - przekazał nam wiceminister Kraska.

Cała rozmowa do obejrzenia poniżej: