Prezydent Warszawy, zamiast bić się w piersi lub przynajmniej próbować wyjaśniać swoje działania, zrzucał odpowiedzialność na... rząd. A także twierdził, że to warszawiacy, którzy nie oszczędzają wody, są winni drastycznych podwyżek opłat za odbiór odpadów.

Ceny wywozu śmieci? To rządzący są odpowiedzialni za totalny chaos, wprowadzenie nowych uregulowań. Samorząd nie może dopłacać do gospodarki. We wszystkich samorządach od 2016 rosną lawinowo ceny. Rozmawiałem z tysiącami warszawiaków. Najbardziej sprawiedliwym systemem byłoby łączenie z liczbą wyprodukowanych śmieci, ale tego zakazuje ustawa

- tłumaczył w Radiu Zet Trzaskowski. Dodał, że poprzez podwyżki władze Warszawy chcą zachęcić mieszkańców... do oszczędzania wody.

A dalej wyjaśniał:

Stworzyliśmy specjalny system osłonowy dla dużych rodzin. Oczywiście to zależy od zużytkowania wody. Jeśli ktoś używa wody w sposób rozrzutny, to rachunki idą do góry. Będę płacił za wywóz śmieci 120 złotych. O ile więcej? Ponad 30 złotych. [...]  Na szczęście okazuje się, że podwyżka nie jest tak duża.

Od 1 kwietnia mieszkańcy Warszawy płacą znacznie więcej za wywóz śmieci. Opłata za śmieci jest powiązana ze zużyciem wody, co najbardziej uderzy w większe gospodarstwa.

Choć miasto przekonuje, że to "najbardziej sprawiedliwe z rozwiązań", to po zmianie zasady naliczania opłat pięcioosobowa rodzina może zapłacić nawet 250 zł miesięcznie, choć wcześniej płaciła 65 zł.