W należącym do miejscowej parafii starym kościele w środę przed południem dwóch młodych mężczyzn urządziło sobie libację. Do kościoła weszli po wybiciu szyb. 

Jak relacjonuje portal, o włamaniu jedna z parafianek poinformowała proboszcza parafii. Ten na miejscu został pobity przez jednego ze sprawców. Księdzu udało się wydostać z kościoła i zamknąć włamywaczy w środku do czasu przyjazdu wezwanych na miejsce policjantów.

Mężczyźni po zatrzymaniu mówili policjantom, że włamali się do kościoła, bo nie mieli gdzie wypić alkoholu, a było im zimno - informuje portal. Na miejscu znaleziono butelki po alkoholu. Wnętrze kościoła zostało zdemolowane. Sprawcy uszkodzili krzesła, ławy, ołtarz główny i boczny. 

Zatrzymani mieli od 1,3 do 2 promili alkoholu. W czwartek po południu usłyszeli prokuratorskie zarzuty - informuje portal. 18-latek ma cztery zarzuty, 20-latek – trzy. Wspólne to zniszczenie budynku i znajdujących się w środku przedmiotów, które są wpisane na listę zabytków, a także naruszenie miru domowego (wdarcie się do kościoła) oraz kierowanie pod adresem proboszcza gróźb karalnych. Dodatkowo 18-latek ma zarzut pobicia księdza.

Obu mężczyznom grozi do 8 lat więzienia. Jak podaje portal, prokuratura nie wyklucza, że skieruje do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanych na trzy miesiące.