W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Hollerich podkreślił, że należy zmienić pojęcie piękna.

- Dziś jest to ideał niemal kliniczny, piękno młodości, jednak również starość ma swoje piękno, piękna jest rzeczywistość, piękny jest człowiek. Oznacza to, że inaczej musimy patrzeć na ludzi starszych, wyzwalając się z utylitaryzmu wyłączenie ekonomicznego, aby dostrzec godność każdego człowieka, bez względu na jego miejsce w procesie gospodarczym

- mówił hierarcha.

Watykan wielokrotnie zwracał uwagę na wszystkie niebezpieczeństwa związane z pandemią COVID-19, szczególnie te dotyczące osób najsłabszych - starszych, chorych czy wykluczonych. Kard. Jean-Claude Hollerich zwrócił uwagę, że w celu zapewnienia im ochrony, rządy państw "podjęły najprostszą decyzję z możliwych", jaką jest izolacja, choć podkreślił, iż jest daleki od krytyki stosowanych działań. 

- Wydaję mi się jednak, że teraz trzeba już to zmienić. Istnieją bowiem inne metody ochrony, które nie zakładają izolacji. Są przecież testy, które dają niemal natychmiastowe rezultaty. Dzięki szerszemu użyciu tych testów ludzie starsi mogliby wyjść z izolacji

– wskazuje arcybiskup Luksemburga.

– Kiedy dzwonię do ludzi starszych, widzę, jak bardzo cierpią na skutek izolacji, słyszę ich krzyk. To straszne. Coś jest nie tak. Trzeba coś z tym zrobić, aby pokazać, że życie tych ludzi w podeszłym wieku ma sens, że my ich potrzebujemy, że młodzi potrzebują swoich dziadków. Dziadkowie to ci, którzy kochają, choć nie mają władzy na dziećmi. Cały ich autorytet wynika z doświadczenia i z miłości. Dlatego punktem wyjścia muszą być dla nas te peryferia, którymi są dziś ludzie starsi, aby inaczej postrzegać społeczeństwo. Nasz papież wytycza nam drogę

-  dodał w rozmowie z Radiem Watykańskim kardynał.