Zwracając się do wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra papież powiedział: "Życzę wszystkim dobrego przeżywania czasu Wielkiego Postu. I rekomenduję wam post, ale taki, który nie przyniesie wam głodu; post od plotek i oszczerstw".

Zachęcił do zobowiązania: "W Wielkim Poście nie będę obmawiał innych, nie będę plotkował".

- To możemy zrobić wszyscy. Taki post jest piękny

- dodał.

Franciszek poradził, by codziennie czytać fragment Ewangelii, mieć ją przy sobie i zaglądać do niej, kiedy tylko można.

Nawiązał również do obchodzonego w niedzielę Światowego Dnia Chorób Rzadkich i pozdrowił obecnych na placu przedstawicieli stowarzyszeń zaangażowanych na tym polu.

- W przypadku chorób rzadkich bardziej niż kiedykolwiek ważna jest sieć solidarności między rodzinami, wspierana przez te stowarzyszenia. Pomaga ona w tym, by nie czuć się osamotnionymi, w wymianie doświadczeń i rad. Zachęcam do inicjatyw wspierających badania naukowe i leczenie, a także wyrażam moją bliskość z chorymi, z rodzinami, ale zwłaszcza z chorymi dziećmi, które cierpią

- mówił Franciszek.

Wezwał, by modlić się za nie i okazywać im czułość, szczególnie wtedy, gdy "rokowania są złe".

Papież powiedział, że przyłącza się do głosu biskupów z Nigerii i potępia "nikczemne porwanie" 317 dziewcząt uprowadzonych ze szkoły w północno-zachodniej części kraju.

- Módlmy się za te dziewczęta, aby mogły szybko wrócić do domu. Zapewniam o swej bliskości ich rodziny i je same

- mówił Franciszek.

W rozważaniach przed południową modlitwą Ojciec Święty wskazywał, że misją chrześcijan jest "rozpalanie małych światełek w sercach ludzi", by nieść miłość i nadzieję.

- Czasem zdarza się, że przechodzimy przez mroczne momenty w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym i jest obawa, że nie ma z tego wyjścia. Czujemy się wystraszeni wobec tak wielkich niewiadomych, jak choroba, ból czy tajemnica śmierci

 - zauważył papież. Dodał, że w takich chwilach potrzebne jest światło oświetlające tajemnicę życia i pomagające iść naprzód.