- Z naszych informacji wynika że Służba Kontrwywiadu Wojskowego nielegalnie zakłada podsłuchy i inwigiluje osoby publiczne. W tym również prokuratora Pasionka. Sytuacja jest analogiczna do stosowanie niezgodnych z prawem praktyk wobec parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości – mówi „Codziennej” poseł Tomasz Kaczmarek.
Zdaniem posła PiS prokurator Pasionek był inwigilowany po tym, gdy zarzucono mu kontakt z „obcym mocarstwem” w 2010. Przypomnijmy, w czerwcu 2010 nadzorujący śledztwo smoleńskiej prokurator Pasionek zwrócił się o pomoc prawną do USA. Według doniesień medialnych w tym celu spotkał się z oficerem łącznikowym FBI. Marek Pasionek o spotkaniu poinformował swojego przełożonego Krzysztofa Parulskiego, a ten uznał, że prokurator przekroczył przepisy, a jego spotkanie zagroziło bezpieczeństwu Polski i zawiadomił SKW.
Złożone w czwartek zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest kolejnym w sprawie nielegalnego inwigilowania osób publicznych przez SKW.
Prezentujemy fragment pisma posła Kaczmarka do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta

Więcej na ten temat w sobotniej „Gazecie Polskiej Codziennie”