Dzisiaj na naszej stronie ukazał się fragment wywiadu lidera PiS dla "Gazety Polskiej Codziennie", w którym był on pytany o czekającą Polskę batalię "z tymi, którzy chcą nam w ramach UE narzucić swoje wartości czy wręcz nas podporządkować".

- Będziemy bronić naszej tożsamości, naszej wolności, suwerenności za wszelką cenę. Nie damy się terroryzować pieniędzmi. Nasza odpowiedź na te działania będzie jasna: nie

- powiedział Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem.

Odnosząc się do tych słów na konferencji prasowej lider PO ocenił, że "Kaczyński obiera kurs na wyprowadzenie Polski z UE".

- Kaczyński próbuje stworzyć PRL-bis. Jemu UE przeszkadza, dlatego że Unia opiera się na wartościach, które są obce Kaczyńskiemu

 - ocenił Budka.

Według niego, prezes PiS "jest osobą antyunijną, nie rozumie istoty wspólnoty europejskiej, a przede wszystkim działa wbrew interesowi Polek i Polaków".

Budka podkreślił, że zdecydowana większość Polek i Polaków jest za członkostwem Polski w UE.

- Nie ma żadnych wątpliwości, że UE to wspólnota wartości. To, że Kaczyński tych wartości nie podziela - bo jemu jest bliżej do Putina, Erdogana, czy ludzi, którzy z demokracją nie mają nic wspólnego - to mógłby być jego prywatny pogląd. Ale został wicepremierem, jest szefem Morawieckiego i spółki, i dlatego tego typu groźby są bardzo poważne. Mam nadzieję, że zdecydowana reakcja opinii publicznej nie pozwoli Kaczyńskiemu na wyprowadzenie Polski z UE

- powiedział szef PO.

Kaczyński powiedział też m.in., że "dziś instytucje Unii Europejskiej, jej przeróżni urzędnicy, jacyś politycy, których Polacy nigdy nigdzie nie wybierali, żądają od nas byśmy zweryfikowali całą naszą kulturę, odrzucili wszystko, co dla nas arcyważne, bo im się tak podoba".