Działacze Krucjaty Młodych przeprowadzali wczoraj w Warszawie kampanię "Stop LGBT" w obronie rodziny i moralności publicznej. Rozdawali ulotki, zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, ale dość nieoczekiwanie napotkali na... grupę osób pro-LGBT. 

W pewnym momencie osoby, którym nie podobała się działalność Krucjaty Młodych, zaczęły... szczekać na działaczy prowadzących kampanię. Choć trudno w to uwierzyć, to jest to prawda - pojawiło się nawet nagranie z tego incydentu:

Akcja młodych ludzi, polegająca na "szczekaniu" na osoby, z którymi nie zgadzają się w kwestiach światopoglądowych, wywołała poruszenie w sieci. Wielu komentatorów zwraca uwagę na rodziców tych młodych osób i na to, jakie wartości przekazali tak zachowującej się młodzieży.

Gdzie wychowywani są ci młodzi ludzie? W jakich rodzinach? W jakich szkołach? Kto i gdzie nauczył ich szczekać na ludzi? Młode dziewczęta w centrum miasta szczekają na innych. Świat się kończy...

- podsumowała senator Prawa i Sprawiedliwości Maria Koc.