Europosłowie PiS piszą o "profanacji polskich barw i symboli narodowych przez Komisję Europejską".

To kolejna odsłona wojny ideologicznej aktywistów, których funkcjonowanie opiera się na generowaniu i podsycaniu konfliktów. Tego typu środowiska doskonale wiedzą, że w Polsce nie istnieją tzw. strefy wolne od LGBT, a ofiarami agresji padają np. działacze pro-life, nie mniejszości. Agitatorzy spod znaku tęczy nie budują mostów, tylko dzielą społeczeństwo i na tym często budują swoją karierę

 - podkreślił w czwartek europoseł PiS Witold Waszczykowski.

Europosłowie pytają KE o to, kto wyraził zgodę na iluminację fałszywego godła polskiego, dlaczego Komisja kontynuuje fałszywą narrację wobec Polski oraz czy zamierza przeprosić za profanację polskiego godła narodowego i polskich barw narodowych.

Interpelację poparła była premier Beata Szydło.

Podpisałam się pod interpelacją Witolda Waszczykowskiego do Komisji Europejskiej w sprawie profanacji polskich barw i symboli narodowych. Nie może być przyzwolenia na takie traktowanie Polski i Polaków. Zachęcam innych europosłów do podpisania się pod interpelacją

- napisała na Twitterze.

Rzecznik KE Balazs Ujvari twierdzi, że iluminacja została wykonana z punktu znajdującego się poza bezpośrednim obszarem ochrony budynku KE.

W takich przypadkach pracownicy ochrony muszą zwrócić się o pomoc do władz belgijskich, ponieważ nie mogą interweniować w belgijskiej domenie publicznej (ulica publiczna). Zawsze, gdy takie projekcje są planowane, konieczne jest uprzednie zezwolenie Komisji. W omawianym przypadku nie żądano uprzedniej zgody

 - podkreślił Ujvari.