Autor „Plag akademickich” i „Bloga akademickiego nonkonformisty” walczy od lat z dyskryminacją młodych doktorantów i adiunktów. 

Nie dość, że młodzi są tak dobierani do systemu akademickiego, aby był z nich pożytek głównie dla członków nadzwyczajnej kasty, to po wykorzystaniu są wyrzucani z systemu jak niepotrzebne śmieci, nie rokujące nadziei na dalszą eksploatację (w języku kasty – na rozwój).
- mówi.

Jego zdaniem na polskich uniwersytetach działa selekcja negatywna, eliminowane są często osoby najbardziej wartościowe: 

Nader często taki los spotyka lepszych naukowo i edukacyjnie od członków kasty, dla których stanowią śmiertelne zagrożenie i nie rokują nadziei na przystosowanie się do patologicznych obyczajów panujących wśród kasty „doskonałych”.
- tłumaczy.

Według Wieczorka układy, które eliminują najzdolniejszych, mają w wielu przypadkach charakter przestępczy. Na czym polega różnica między Polską a Włochami? 

W 2019 r. w wyniku operacji antykorupcyjnej „Operazione Università Bandita Catania” stwierdzono dziesiątki ustawianych konkursów, nie tylko w Katanii, ale także na wielu innych uniwersytetach włoskich. Podejrzanych jest wielu profesorów i ich listy można znaleźć w internecie. Można też trafić na bliższe omówienia ustawianych konkursów i charakterystykę paramafijnych metod ich ustawiania. Czyli tak, jak u nas! Rzecz w tym, że u nas wszyscy (niemal) o tym wiedzą i nikogo (niemal) to nie oburza. Polakom mafia kojarzy się z Włochami, ale metody mafijne, czy paramafijne, stosowane w systemie akademickim, traktuje się u nas jako standard autonomicznej nauki polskiej.

- wyjaśnia.

„Wywiad z chuliganem” Piotra Lisiewicza jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika.

Sensacyjna rozmowa o stalinowskim rodowodzie uniwersytetów, wdrukowywaniu do głów konformizmu naukowców i przekrętach na polskich uczelniach poniżej (WIDEO):