Jednym z założeń strategii przygotowanej w Ministerstwie Zdrowia przed ewentualną drugą falą zachorowań na COVID-19 na jesieni jest to, żeby badania w kierunku koronawirusa mogli zlecać także lekarze rodzinni podczas teleporady.

- Załóżmy, że jesteśmy przeziębieni, mamy gorączkę, źle się czujemy, mamy kaszel. Co powinniśmy zrobić? Dzwonimy do swojego rodzinnego i opisujemy ten przypadek. Na podstawie wywiadu lekarz rodzinny albo zaprasza nas na wizytę do swojego gabinetu albo przez telefon zaleca nam leki dając np. od trzech do pięciu dni zwolnienia lekarskiego i prosi o kontakt za pięć dni. Jeśli nasz stan zdrowia nadal jest zły ponownie zgłaszamy się do lekarza rodzinnego, który nas bada i decyduje o ewentualnym skierowaniu na badanie w kierunku koronawirusa

– powiedział nam wiceszef resortu zdrowia.

Jednocześnie zaznaczył, że w określonych przypadkach już podczas pierwszej teleporady lekarz może nas wysłać na test wykrywający COVID-19.

Ponadto z Waldemarem Kraską rozmawialiśmy także o tym kiedy pojawi się szczepionka przeciwko koronawirusowi, czy będzie obowiązek szczepienia, a także czy Warszawa ma szanse znaleźć się w strefie żółtej lub czerwonej z racji tego, że na Mazowszu w ostatnich dniach notuje się najwięcej zakażeń COVID-19 w ciągu doby.

- Miasto Kraków było na żółtej liście, więc to nie ma znaczenia czy to jest mała czy duża miejscowość. Jeżeli ilość nowych zakażeń będzie systematycznie rosła (…) wtedy taka miejscowość się znajdzie w strefie surowszego rygoru sanitarnego. Jednak mam nadzieję, że tak się nie stanie i Warszawa nie będzie ani w strefie żółtej ani czerwonej

– mówi Waldemar Kraska.