Byli ubecy chcą karać Polskę! Donoszą do PE i żalą się europosłom, że… nie mają za co żyć

Jak ustalił portal niezalezna.pl, byli ubecy i działacze komunistycznych służb masowo wysyłają łzawe maile do frakcji europejskich socjalistów w Parlamencie Europejskim. Żalą się, że brak im środków do życia, i domagają się, aby przy ewentualnych protestach i działaniach podejmowanych na forum europejskim w sprawie praworządności w Polsce włączyć w to wszystkich „poszkodowanych” przez ustawę dezubekizacyjną.

CC-BY-4.0: © European Union 2020 – Source: EP". (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim to frakcja, która w 2009 roku zastąpiła dotychczasową Grupę Partii Europejskich Socjalistów. Pomysłodawcą nazwy był ówczesny lider dotychczasowej lewicowej frakcji w PE… Martin Schulz.

Jak udało nam się ustalić, eurodeputowani tej formacji dosłownie zasypywani są mailami od byłych ubeków, milicjantów i pracowników komunistycznych służb. Treść wiadomości jest praktycznie taka sama, co wskazuje, że osoby rozsyłające wiadomości, po prostu kopiują przygotowaną wcześniej treść.

Poniżej obszerny fragment maila rozsyłanego do eurodeputowanych, do którego treści dotarł portal niezalezna.pl:

„Szanowni Posłowie do Parlamentu Europejskiego,
Jesteśmy polskimi oficerami, którzy są represjonowani. Polski rząd odebrał nam nabyte prawo do emerytury, naruszając praworządność i podstawowe prawa człowieka. Nasza sytuacja jest katastrofalna, nie stać nas na leki, rachunki, a nawet podstawowe produkty spożywcze.
Chcielibyśmy prosić o poparcie poprawki pana Marka Balta w sprawie projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie wniosku dotyczącego decyzji Rady w sprawie stwierdzenia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Rzeczpospolitą Polską zasady praworządności.
[…]
Pomóż nam odzyskać przyzwoite życie, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii COVID-19, kiedy wszystko jest znacznie droższe i trudniejsze dla seniorów”.

Wśród osób wysyłających europosłom wiadomości o takiej właśnie treści przewija się sporo ciekawych nazwisk, wysoko postawionych byłych funkcjonariuszy aparatu represji PRL.

Pod jednym z e-maili podpisany jest na przykład major Henryk Grobelny, wymieniany w raporcie WSI oficer, który na przestrzeni lat pełnił funkcje dyrektorskie, m.in. w latach 1997-2002 był zastępcą prezesa Agencji Mienia Wojskowego, a potem dyrektorem Departamentu Infrastruktury MON. W 2005 r. trafił na stanowisko doradcy prezesa Agencji Mienia Wojskowego. 

Od 1972 r. w MO, w 1973 r. rozpoczął pracę jako oficer w grupie operacyjnej w referacie ds. SB w Komendzie Powiatowej w Szubinie, a od 1976 do 1983 r. działał, także na kierowniczych stanowiskach w Wydziale IV KW MO (ochrona operacyjna kościołów i związków wyznaniowych). Między 1983 a 1989 r. był zastępcą szefa ds. SB w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Chojnicach. Na przełomie 1987/88 przebywał w Moskwie na trzymiesięcznym szkoleniu kontrwywiadowczym w Wyższej Szkole KGB realizowanym dla kadry kierowniczej WSW, MON i MSW. 

 

Źródło: niezalezna.pl

#praworządność #Parlament Europejski #ustawa dezubekizacyjna #UB #SB #ubecy

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo