Łukaszenka wysłał wozy opancerzone na mińską demonstrację. Siedzieli na nich żołnierze z bronią

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło wyprowadzenie na ulice Mińska pojazdów opancerzonych w celu zwiększenia bezpieczeństwa – podała agencja Interfax-Zachód. W dzisiejszej demonstracji brało udział około dwustu tysięcy osób. Pod koniec protestu białoruskie MSW opublikowało informację, że w centrum miasta, w czasie manifestacji, doszło do ataku na samochód milicji.

Fragment dzisiejszych demonstracji
fot. twitter.com @tutby oraz mil.ru (domena publiczna CC BY 4.0)

Do Mińska wjechały wozy BTR-80. To wozy bojowe, które są wykorzystywane do zwiększania bezpieczeństwa funkcjonariuszy (żołnierzy) w czasie nielegalnych zgromadzeń masowych

 – powiedziała rzeczniczka MSW agencji Interfax-Zachód. Nie uściśliła, jakie formacje wykorzystują ten sprzęt.

Nie poinformowała również, ile maszyn wjechało do miasta.

Jak podała agencja, powołując się na świadków, na terenie pałacu prezydenckiego, do którego od strony Prospektu Zwycięzców podeszli demonstranci, znajdowało się co najmniej siedem pojazdów opancerzonych. Oznaczenia i numery zostały zamalowane zieloną farbą.

Na wozach siedzieli żołnierze z bronią. Ponadto na zdjęciach pałacu prezydenckiego na dachu budynku widać uzbrojonych ludzi, najprawdopodobniej snajperów - ocenił Interfax.

 

 

W Mińsku odbył się w niedzielę marsz protestu, w którym wzięło udział co najmniej 100 tys. ludzi. Od dnia wyborów prezydenckich 9 sierpnia, uznanych przez opozycję za sfałszowane, protestujący domagają się dymisji prezydenta Alaksandra Łukaszenki i przeprowadzenia uczciwych wyborów.

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

#BTR-80 #Białoruś #czołgi #Mińsk #protesty na Białorusi

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo