Nie zatrzymają wolnej Białorusi

  

Zryw na Białorusi wynika z autentycznego zniechęcenia totalitarnym reżimem Aleksandra Łukaszenki. W ostatnich trzydziestu latach wyrosło tam nowe pokolenie, które poznało Zachód, korzysta z internetu oraz zazdrości Bałtom i Polakom poziomu rozwoju gospodarczego. Jeszcze na początku lat 90. różnice w zasobności obywateli tych państw nie były wielkie. Dzisiaj to przepaść.

Anachroniczny reżim „cara z Mińska” utrzymuje się dzięki przemocy i wsparciu Rosji. Od kilku lat Łukaszenka wysyłał sygnały, że chce rozluźnić więzy z Moskwą. Nie miał wyjścia, bo Rosja nie chciała go już utrzymywać. Ale to nie oznacza, że Kreml łatwo zrezygnuje z Białorusi.

Jeżeli będzie trzeba, Moskwa jest w stanie interweniować, by utrzymać tam swoje wpływy. Reakcja społeczności międzynarodowej powinna być więc podwójna: wobec Moskwy, by zostawiła Białoruś w spokoju, i wobec Łukaszenki, by pozwolił społeczeństwu na demokrację.

Stłumienie protestów nic Łukaszence już nie da, bo ruch demokratyczny wyszedł z Mińska i dotarł na prowincję, w tym do zakładów pracy. Wkrótce zabraknie mu pieniędzy na utrzymanie totalitarnej machiny, chyba że Rosja w czasie kryzysu chce sobie wziąć jeszcze jeden problem na głowę.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts