Były minister transportu Sławomir N. został dziś zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy.

Jak informuje prokuratura, zatrzymanie N. to efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez wspólny zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy a także funkcjonariuszy CBA oraz ukraińskiej służby antykorupcyjnej NABU. Śledczy informują, że zespół ten powstał z uwagi na "transgraniczny charakter działalności zorganizowanej grupy przestępczej".

- Były p.o. szefa Ukrawtodoru Sławomir N. wykorzystywał swoją pozycję dla nielegalnych korzyści majątkowych, proponował m.in. w zamian za określone wynagrodzenie przedłużanie umów

- oznajmił z kolei p.o. dyrektora Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej Ukrainy Maksym Hryszczuk.

W sprawie, w której zatrzymano Sławomira N. służby mają przeszukać ok. 30 miejsc. 

Warto przypomnieć, co Sławomir N. pisał jeszcze trzy lata temu, kiedy kierował Państwową Służbą Dróg Samochodowych Ukrainy – Ukrawtodor. Swoje wystąpienie na Facebooku podsumował słowami... "Nie będę tolerował korupcji!". 

Mamy dobrą wiadomość - Ukravtodor zaczął spłacać długi kontrahentom, którzy w 2010-2014 roku wykonywali prace drogowe, a z różnych powodów nie otrzymali środków. Całkowita wypłata 723 milionów (...)  Nie będę tolerował korupcji!

- napisał Sławomir N. 9 czerwca 2017 roku.

Z archiwum internauci odkopali także jeszcze jeden ciekawy materiał - to nagranie z byłą wicepremier w rządzie PO-PSL Elżbietą Bieńkowską. Zachwalała ona Sławomira N.

Stąd z Brukseli, gdzie teraz pracuję, obserwowałam z wielką dumą, jak reformuje i jak zmienia system budowy dróg na Ukrainie (...) Zawsze byłam dumna, że mój przyjaciel, Europejczyk, zajmuje się tak ważnym odcinkiem ukraińskiej gospodarki. Wszystkiego najlepszego na przyszłość!

- mówiła jako unijna komisarz.