Prezydenci USA i Polski rozmawiali dziś w Białym Domu m.in. o współpracy dotyczącej wynalezienia leku na koronawirusa. Jak ma wyglądać wspólna walka z COVID-19?
- Ponowiłem wątek, o którym rozmawialiśmy telefonicznie, a mianowicie współpracy naukowców polskich i amerykańskich przy wynalezieniu leków i szczepionki na koronawirusa. Prace trwają w tej chwili, od tamtego momentu ta współpraca się zaczęła, a teraz poprosiłem o zintensyfikowanie tych prac żeby można było to prowadzić w szerszym zakresie. Pan prezydent wyraził na to zgodę i mam nadzieję, że uczestnictwo naszych naukowców w tym badaniu przyczyni się do tego, że gdy te leki będą wynalezione to Polacy jak najszybciej będą mogli z nich skorzystać. Ci, którzy będą chcieli poddać się terapii czy zabezpieczyć się, będą mogli z tego skorzystać. Przede wszystkim myślę o seniorach, ale również inne osoby. Chcę, żeby to jak najszybciej było i zależy mi na tej współpracy. Cieszę się, że pan prezydent Trump przychylnie się do tego odniósł
- powiedział prezydent Duda w wywiadzie dla Telewizji Polskiej.
Czy to oznacza, że Polacy jako jedni z pierwszych skorzystają z leku na koronawirusa, jeżeli wynaleziony zostanie w USA?
- Myślę, że tak. Umowy nie podpisaliśmy w tej sprawie, była to tylko, albo aż rozmowa, bo jednak to coś, co się dzieje. Ale jeżeli uczestniczymy w tych pracach, to dla mnie - i pan prezydent Trump to potwierdził - będziemy jednym z tych, którzy będą mogli skorzystać z tego najszybciej, jako współuczestnicy tego zadania
- podkreślił.