Policzono, ilu więźniów w Polsce odsiaduje wyroki za niepłacenie alimentów. Pewne statystki uległy poprawie

zdjęcie ilustracyjne / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Według danych przedstawionych przez Służbę Więzienną, w polskich więzieniach wyroki za niepłacenie alimentów odbywa ponad 5000 osadzonych. Kolejne 864 osoby objęte są dozorem elektronicznym. Więziennicy podkreślają, że coraz większy odsetek osadzonych jest w stanie regulować swój obowiązek alimentacyjny w związku z programem "Praca dla więźniów".

Z informacji, jakie przekazała PAP Służba Więzienna, wynika, że za niepłacenie alimentów w więzieniach w całej Polsce przebywa 5075 osób, z czego 122 to kobiety (stan na 31 października 2019 r. - PAP). Kolejne 864 osoby skazane za niepłacenie alimentów odbywają kary w systemie dozoru elektronicznego, 23 osoby z tej grupy stanowią kobiety.

Z kolei średnio 12,3 tys. więźniów ma obowiązek alimentacyjny, z czego w roku 2018 ponad 6 tys. (48,6 proc.) było odpłatnie zatrudnionych. Dla porównania w roku 2015 w więzieniach pracowało 3,8 tys. (29,2 proc.) osadzonych z obowiązkiem alimentacyjnym.

- Sytuacja ściągalności zadłużeń alimentacyjnych poprawiła się po roku 2016, kiedy wprowadzono program "Praca dla więźniów", który upowszechnił zatrudnienie wśród skazanych. Teraz kwoty przekazane osobom uprawnionym z tytułu alimentów są o 3,5 mln zł wyższe niż w 2015 r.

 - zaznaczyła w rozmowie z PAP rzecznik prasowa SW ppłk Elżbieta Krakowska. Dodała, że psycholodzy więzienni prowadzą ze skazanymi za alimenty tzw. oddziaływanie korekcyjne.

Jak wskazują eksperci, praca ta odbywa się w wielu obszarach i jest uzależniona od źródeł leżących u podłoża niepłacenia alimentów.

- Przyczyny mogą być bardzo różne, na przykład nieodpowiedzialna postawa życiowa, brak empatii, brak konstruktywnych wzorców w zakresie pełnienia roli ojca, brak nawyku pracy, bierna postawa życiowa, uzależnienie, czy chociażby konflikt z drugim rodzicem dziecka

 - podkreśliła w rozmowie z PAP kierownik działu terapeutycznego dla skazanych uzależnionych od alkoholu w Areszcie Śledczym w Warszawie-Służewcu kpt. Anna Penkin. Taka praca z psychologiem może mieć zarówno charakter spotkań indywidualnych, jak i zajęć grupowych.

- Na poziomie poznawczym praca psychologiczna ukierunkowuje się na edukację w zakresie roli ojca w rozwoju psychofizycznym dziecka, zmianie dysfunkcyjnych przekonań leżących u podłoża niewywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego, czy też budowaniu kompetencji w zakresie komunikacji z matką dziecka służących współpracy na rzecz wychowania dziecka - powiedziała Penkin.

Z kolei jeśli chodzi o zachowania, psycholog pomaga w kształtowaniu nawyku pracy oraz w motywowaniu do podejmowania systematycznego wysiłku.

- Od strony życia emocjonalnego sprzyjające jest rozwijanie empatii, a od strony sfery duchowej budowanie poczucia odpowiedzialność w roli rodzica, czy uznanie rodzicielstwa jako wartości

 - dodała.

Zaznaczyła, że dla skazanych uzależnionych najważniejsze jest objęcie ich profesjonalną psychoterapią motywującą i przygotowującą do życia w trzeźwości. - Bez tego odpowiedzialne wywiązywanie się z roli rodzica jest niemal niemożliwe - oceniła Penkin.

Program dla osób, które nie płacą alimentów niedawno odbył się m.in. w Zakładzie Karnym w Nowym Sączu. Tam Stowarzyszenie Program Wsparcia Zadłużonych prowadziło warsztaty dla 15 osób pierwszy raz odbywających karę więzienia. Większość z nich to osoby zatrudnione, w tym zatrudnione odpłatnie.

Jak poinformowała Służba Więzienna, ogólne zatrudnienie wszystkich więźniów w zakładach karnych systematycznie rośnie od momentu wprowadzenia programu "Praca dla więźniów". Zanim program został wprowadzony - w 2015 roku, zatrudnionych było łącznie ponad 24 tys. skazanych i ukaranych (36,07 proc.). Na koniec 2018 roku zatrudnionych było natomiast ponad 37 tys. skazanych (57,18 proc.).

- Skala wzrostu oraz osiągnięty obecnie poziom zatrudnienia jest najwyższy od niemal 30 lat - podkreśliła Służba Więzienna.

Z danych SW wynika ponadto, że wskaźnik bezrobocia wśród skazanych i ukaranych zmniejszył się z 26 proc. w grudniu 2015 r. do 10 proc. we wrześniu 2019 r.

- Szczególnie pożądanym i osiągniętym efektem realizacji programu "Praca dla więźniów" było zwiększenie możliwości zatrudnienia odpłatnego. Pozyskanie wielu nowych miejsc pracy pozwoliło również na skierowanie do pracy znacznie większej liczby skazanych z zobowiązaniami alimentacyjnymi. Łączna liczba skazanych zatrudnionych odpłatnie wzrosła z 9,8 tys. na koniec roku 2015 do 17,7 tys. na koniec 2018 roku, czyli o 80 proc.

 - przekazała SW.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejne demonstracje przeciwko Macronowi

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/printscreen

  

Setki tysięcy ludzi wyszły po raz kolejny na ulice francuskich miast w ramach trwających od czwartku społecznych protestów przeciwko zapowiedzianej przez prezydenta Emmanuela Macrona reformie systemu emerytalnego.

Według ministerstwa spraw wewnętrznych, we wtorkowych demonstracjach uczestniczyło 339 tys. ludzi, natomiast według centrali związkowej CGT - 885 tys.

Poza Paryżem, gdzie - jak podały wspomniane źródła - protestowało 31 tys. (dane MSW) względnie 180 tys. (CGT) ludzi, demonstracje odbyły się także w wielu innych miastach. Według lokalnych prefektur, w Marsylii i Tuluzie frekwencja wyniosła po 12 tys. ludzi, w Lyonie 9,5 tys., a w Bordeaux i w Nantes po 9 tys.

Jest to wyraźnie mniej niż w pierwszym dniu protestów w czwartek, gdy MSW oceniło liczbę demonstrantów na 806 tys., a CGT na 1,5 mln.

Francuskie koleje państwowe SNCF podały, że we wtorek kursowała tylko jedna piąta ich pociągów TGV (superszybkich) i Transilien (kolei lokalnych Ile-de-France, czyli regionu paryskiego). Strajkowały tego dnia ponad trzy czwarte maszynistów. W szkołach udział w strajku wzięło, według związkowców, około 30 proc. nauczycieli.

Jak poinformowały źródła rządowe, pracę przerwało 10,2 proc. urzędników państwowych i 21,8 proc. personelu państwowej spółki energetycznej EDF.

W całej Francji transport publiczny funkcjonuje nadal w bardzo ograniczonym zakresie. Media wskazują na trudną sytuację osób dojeżdżających codziennie do pracy. Związkowcy zapowiadają kontynuację strajku w kolejnych dniach.

Premier Edouard Philippe ostrzegł we wtorek deputowanych rządzącej partii LREM, że rząd, który w środę przedstawi projekt reformy emerytalnej, nie wyda „magicznych komunikatów”, które mogą „powstrzymać demonstracje”.

Siedem z ośmiu (w tym pięciu należących do francuskiego koncernu Total) rafinerii ropy naftowej we Francji było we wtorek blokowanych przez związkowców - informuje CGT. Normalnie funkcjonowała tylko rafineria spółki Esso w Notre-Dame de Gravenchon w departamencie Górnej Normandii.

„Transport produktów naftowych rurociągami, barkami, pociągami i ciężarówkami został zablokowany. Rafineria nie dostarcza obecnie ani kropli paliwa. Pracę całkowicie wstrzymano, z wyjątkiem czynności związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa zakładu. Załoga podejmie jutro ponownie decyzję w sprawie dalszego wspierania akcji protestacyjnej"

- tak przedstawił CGT aktualną sytuację w rafinerii spółki Total w Donges w departamencie Loary-Atlantyku.

Według Laurenta Heredii, sekretarza federalnego CGT Energie, kilkanaście francuskich elektrowni rozpoczęło we wtorek strajk, obniżając ogólnokrajowy dostępny potencjał mocy o 6 tys. megawatów. Jak twierdzi EDF, potencjał ten zmniejszył się o 5,6 tys. megawatów.

Na środę mobilizację ogłosiły związki zawodowe policji. Francuscy policjanci kategorycznie sprzeciwiają się jakimkolwiek zmianom w ich branżowym systemie emerytalnym. Premier Philippe sugerował we wcześniejszych wypowiedziach, że „policjanci i służby nie stracą na reformie emerytalnej”.

Philippe ma w środę w samo południe publicznie przedstawić szczegółowe założenia reformy emerytalnej. Wieczorem przewidziane jest jego wystąpienie telewizyjne.

„Nie trzeba być ekspertem, aby rozumieć, że na reformie emerytalnej wszyscy stracimy” - skwitował obecny klincz na linii rząd–związki zawodowe szef CGT Philippe Martinez.

Bezterminowy strajk zapowiedzieli także zatrudnieni w szpitalach lekarze-stażyści.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl