Bruksela nie płacze po Donaldzie Tusku. Myślę, że niespecjalnie jego decyzja będzie komentowana. On ma zostać wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej. To się łączy z dobrą pensją, pewnym prestiżem, ale równocześnie z brakiem politycznych wpływów. Do tej pory to była polityczna emerytura. Można powiedzieć, że Tusk przechodzi na emeryturę w wieku 62 lat, mimo że to on zmusił Polaków do pracy znacznie powyżej tego wieku. Dobrze, że rząd PiS to cofnął.

- mówił Ryszard Czarnecki.

Europoseł PiS zwrócił uwagę na coś jeszcze.

On po prostu uznał, ze nie ma żadnych szans. Tak rozumiem tę decyzję. Tusk ma jedną straszliwą dla polityka wadę. Nie jest odważny. On nie podejmie ryzyka porażki z prezydentem Dudą. Ma cały czas traumę po porażce w wyborach prezydenckich z śp. profesorem Lechem Kaczyńskim. To była trauma dla nie niego i cały czas jest. Stąd myślę, że skoro faworytem w tych wyborach będzie Andrzej Duda, to on nie będzie podejmował tego ryzyka
- wspominał Ryszard Czarnecki.